Czarka Akira

Opis świata:

We wschodniej Afryce, w Tanzanii, istnieje mała, licząca niewiele ponad sto osób wioska, której mieszkańcy silnie wierzą w bóstwo Akir, które wedle ich wierzeń stworzyło świat. Akir, młody mężczyzna o jasnych włosach i oczach, podczas tworzenia świata pił ponoć z małej drewnianej czarki i kilka kropel spadło na afrykańską ziemię, dając początek pierwszemu człowiekowi.

W wiosce tubylcy traktują jak święty kamień, gdzie wyryta jest historia świata i gdzie przedstawiony jest sam Akir ze swoją życiodajną czarką. Życie toczy się spokojnie do momentu w którym mały chłopiec upadając powoduje małą lawinę i tym samym odkopuje niewielki drewniany przedmiot, naruszony zębem czasu, lecz nie przedstawiający wątpliwości, iż jest to naczynie samego Akira. Wiara tubylców przeżywa kryzys, narastają konflikty, bowiem zgodnie z religią bóstwo miało zabrać ze sobą swoją czarkę, tymczasem zostaje ona znaleziona na Ziemi, co może być zwiastunem końca świata.



Wiadomość porusza cały archeologiczny światek, który w pośpiechu zostawia wszystkie dotychczasowe wykopaliska i śpieszy na spotkanie z tajemnicą powstania człowieka. Głównym motorem napędzającym wszystko jest fakt, iż czarka znaleziona została w miejscu, które nauka uznała za kolebkę ludzkości – w tym samym państwie, gdzie jest wąwóz Olduvai.



Al Kirby jest świeżo upieczonym archeologiem. Wiedzie mu się średnio, a perspektywa przyszłości nie prezentuje sobą niczego ciekawego. Może liczyć jedynie na odkopywanie kości kurczaków, starych garnków i innych śmieci. Dowiaduje się znienacka, że grupa archeologów zmierza do Afryki i usiłuje do nich dołączyć. Widmo podróży najtańszymi środkami transportu, bowiem sponsor oszczędza, nie zniechęca go.



Tymczasem konflikt narasta nie tylko wśród tubylców, ale także i archeologów, którzy zaczynają snuć coraz to bardziej nieprawdopodobne hipotezy, natomiast sam Al Kirby – jasnowłosy i niebieskooki – będzie spoiwem, które złączy zarówno mieszkańców wioski jak i przedstawicieli nauki w czasie, gdy zabobony staną się prawdą.



Czas akcji - wiek XX. Wykluczam dzikie ilości nowoczesnego sprzętu, namiętne romanse, które przyćmią całą akcję oraz tym podobne pomysły. Apeluję o porządne dopisy. Nie przesadzać z wcielaniem zabobonów w życie. Bez przesadyzmu z puszczaniem fantazji luzem, to nie to opowiadanie. No i chyba tyle :)

Dopisy:

1. Mały czarnoskóry chłopiec , podskakując co...  08.06.2007 6 czytaj»
2. Słucham? mruknął do słuchawki Wiliam Pye...  09.06.2007 1 czytaj»
3. W tydzień później Al siedział w samolocie...  10.06.2007 1 czytaj»
4. Al wysiadł z auta ,...  24.09.2007 1 czytaj»
5. Do baraku zajrzał Pye ,...  30.03.2008 czytaj»
6. Cholera...  24.06.2008 czytaj»