Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 283:Czas coś tu napisać . Bardzo się...

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


Czas coś tu napisać. Bardzo się wzbraniam przed samą sobą, ale niestety – moja silna wola jest dziś zbyt słaba i przerywam pisanie planów ramowych, żeby wrzucić parę słów. Pewnie moja wypowiedź będzie miała jakiś lekko moralizatorski odcień, ale ludzie… zasłużyliście sobie na to ^^’

Szkoła jest najlepszym okresem w życiu człowieka, a przynajmniej ma szansę nim być. To w latach szkoły przebywamy z ludźmi w naszym wieku, zawieramy przyjaźnie, poznajemy miłości, rozwijamy się. Uczymy się też kłócić, walczyć o swoje zdanie, siedzieć cicho, nienawidzić, wybuchać złością, hamować się.

Kiedy czytam wpisy typu: „cholera muszę się uczyć, świat jest okrutny, a ja tak niewiele chce, jedynie spokoju i luzu” to mi się coś robi.

Może najwyższy czas zauważyć, że o ile teraz można pouciekać ze szkoły, olać, zdobyć zwolnienie, wykręcić się głupią wymówką, to potem na nic się to nie zda. To wy pójdziecie za pracą, pracodawca nie będzie was błagał, żebyście przychodzili – znajdzie na wasze miejsce innych, tych potrafiących cieszyć się z tego co dostają, wykorzystać moment.

Osobiście mogę powiedzieć, że nienawidzę się uczyć. Ale to kłamstwo! Ja tą szkołę kocham, razem z jej cholernie niesprawiedliwymi nauczycielami. Dlaczego? Bo tym bardziej doceniam tych niewielu uczciwych – widzę, że wśród masy krzywd są i dobrzy.

Kocham prace domowe, których nie chce mi się odrabiać, kocham dostać za to po dupie. Rozmowy z pedagog i psycholog, kawy u nich w biurze, uwagi w dzienniku, obniżane i podnoszone oceny z zachowania, przegrane i wygrane konkursy, dwadzieścia stron, których trzeba się nauczyć w dwa dni, kartkówki każdego dnia, znajomych z klasy i ogólnie ze szkoły, których nie znoszę – to wszystko też kocham. Cholera, nie narzekam, bo to się więcej nie powtórzy. Ta cudowna możliwość rozwijania się, kwitnięcia i więdnięcia na własne żądanie. W dorosłym życiu to będzie trudniejsze. Cieszę się z masy ludzi, których widok przyprawia mnie o mdłości, bo dzięki nim na widok ukochanych ogarnia mnie uczucie słodyczy, niczym przy jedzeniu słodkiej mlecznej alpen gold.

Doceńcie szkołę, przetrwajcie z głową do góry, chodząc ile się da, kochając za to, że można swobodnie nienawidzić.

Dopiero w ostatnim roku edukacji szkolnej zorientujecie się, że wcale MIMO WSZYSTKO nie chcecie odchodzić, że coś się kończy, choć lepiej gdyby trwało i trwało.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.