Zwariowana nastolatka  zobacz opis świata »

Dopis 9:Czasu nie dało się zatrzymać...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


Czasu nie dało się zatrzymać. Patrycja była zadowolona z tego. Tyle dni nauki przepadło! Ale co zrobią jej rodzice? Na pewno będą się martwić...

- Spokojnie. Powiedziałam im, że zabieram cię na wycieczkę.

Dziewczyna spojrzała na Martę.

- Miałaś tego nie robić - przypomniała jej.

Dwudziestolatka była wyraźnie zakłopotana. Próbowała jakoś zmienić temat.

- Pewnie jesteś ciekawa, dokąd i po co...

- Oczywiście, że jestem. Powiedz, proszę.

- A więc za kilka sekund będziemy w twoim świecie, tyle że w 4569 roku. Musimy kontrolować zachodzące tam wydarzenia.

- A dokładniej?

- Przez tydzień razem będziemy pracować jako strażniczki strefy czasowej - odparła jej opiekunka.

Pati próbowała wymyślić jakieś sensowne pytanie.

- Za ile? - zapytała w końcu.

Marta dziwnie na nią spojrzała. Za ile? Nie wiedziała, że w tym wieku ludzie myślą tylko o pieniądzach.

- Za dwie miski pomidorówki dziennie.

Nastolatka skrzywiła się. Ta odpowiedź jej nie zadowoliła.

Nagle zatrzymały się. Były już na miejscu.Wszystko tam wyglądało trochę dziwnie. Wszędzie były roboty i komputery. Było ich dwa razy więcej, niż ludzi.

- Gdzie ta strefa czasowa?

- Nie strefa czasowa, tylko granica stref czasowych - poprawiła ją kobieta.

- Gdzie?!

- Niedaleko.

Marta ruszyła przed siebie, nie czekając na podopieczną. Dziewczyna pobiegła za nią.

Jak się później okazało, ,,niedaleko" było jeszcze dalej, niż myślała. Ale warto było przejść taki kawał drogi... To, co zobaczyła, było niezwykłe. Coś w rodzaju końca świata. W pewnym miejscu wszystko się urywało i dalej nie było nic. Tylko latające platformy, wykonane z jakiegoś niezniszczalnego materiału.

- To tutaj - powiedziała dwudziestolatka.

Nie była tak zachwycona, jak Patrycja. Dla niej takie rzeczy były całkiem normalne.

- Chodź, bo jak się spóźnimy, to dadzą nam zupę bez klusek.

Dziewczyna uśmiechnęła się i razem z przyjaciółką weszły na jeden z latających obiektów.

- Chyba nie chcesz powiedzieć...

- Niestety, musimy wejść na to coś i podróżować tym nad tą... pustką.

Uśmiech natychmiast zniknął z twarzy Pati.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* pracować[,] jako


* podo[p]ieczną


* rzecz[y]


* [d]adzą


 


* pracować[/,] jako

* BYŁY już na miejscu. BYŁO tam

* więcej[,]

* okazało[,]

* zobaczyła[,]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.