(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 24: Czego? usłyszał własne pytanie , nim...

« poprzedni dopis
 

asiula 27

Od: 29.10.2006,aktywny: ostatnie 2 tygodnie

Tekstów: 3,

Dopisów: 86,


- Czego? - usłyszał własne pytanie, nim się nad nim zastanowił. Zapadła cisza, przerywana jedynie cichym urywanym, płytkim oddechem Ewy.

- Ja... bałam się, że...

- To już wiem. - Powiedział nadspodziewanie chłodnym tonem. - Bałaś się, że co? Wyrzuć to wreszcie z siebie!

- Że mnie wykorzystasz i zostawisz! Jak zabawkę, która się nudzi i rzuca się ją w kąt! - Wykrzyknęła znów czując falę złości. Tym razem na niego. Na ten chłód. Liczyła na... Sama nie wiedziała na co. Że obejmie ją, szczęśliwy, że jej śmierć była kłamstwem?

- Dlatego sama zadałaś cios? - Cichy, zasmucony głos Matt'a przebił się do jej umysłu. - Co chciałaś mi, albo sobie, udowodnić? - Spojrzała w szklące się oczy.

- Chciałam, żebyś wiedział czym jest tęsknota. Że warto poczekać na kogoś, kogo kochasz, niż zastąpić jedną "zabawkę" inną.

- Ja nie kocham. Nie umiem kochać. Rodząca się miłość umarła, wraz z twoją śmiercią. - Mówił cicho i spokojnie. A każde jego słowo wyryło się boleśnie w świadomości dziewczyny. Po chwili męczącej ciszy, Matt dodał głośniej, wyraźniej i bardzo pewnie:

- Dla mnie umarłaś. Dla mnie cię nie ma. Pozwól mi opłakiwać śmierć miłości w samotności. - Wstał i podszedł do okna. Odwrócony do niej plecami dodał drżącym głosem:

- I obyś nigdy nie zmartwychwstała - ani w moim życiu, ani w marzeniach, ani w tych grach, w które nawet mojego jedynego przyjaciela udało ci się wciągnąć.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.