życie  zobacz opis świata »

Dopis 12:Czerwień . Ciemność . Czerwień . Ciemność...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


Czerwień. Ciemność. Czerwień. Ciemność. Czerwień. Sufit. Otwarte oczy ujrzały zadziwiającą mozaikę. Nieprzyzwyczajony jeszcze na nowo do myślenia umysł, nie rozpoznawał kształtów znaczących sklepienie. Jednak ich piękno był niezaprzeczalne i skatalizowało impulsy nerwowe przebiegające po niezliczonych ścieżkach mózgu. Wreszcie, jej wyobraźni objawił się pejzaż tak niezwykły, że jego opisanie słowami byłoby zbrodnią godną najwyższej kary. Nie potrafiła go w żaden sposób sklasyfikować, ani ocenić, był po prostu piękny. Przez chwilę zapomniała nawet o tym, że nie ma pojęcia gdzie jest. Jednak w końcu, gdy do jej uszu dotarł cichy szept nieznajomego , obudziła się z niezwykłego transu. Wsparła się na ramionach i naprzeciwko siebie ujrzała siedzącego na fotelu mężczyznę. Szeptał coś do niej, lecz zbyt cicho, by dźwięk nie był tylko niezrozumiałym bełkotem. A może on nie mówił do niej, ale do siebie?

- Słucham? - przestraszyła się głosu wydobywającego się z krtani, którą uważała za swoją. Był słaby i niezwykle wysoki. To nie był jej głos! Co on mi zrobił?.

Dopiero teraz dotarło do niej, że cały pokój pokryty jest krwisto czerwoną farbą, a mężczyzna naprzeciwko niej wcale do niej nie szepcze. To ona wypowiada wszystkie swoje myśli na głos.

- Nie bój się. Połóż się i odpoczywaj. Jesteś tak piękna, gdy śpisz.

Jego głos niczym balsam odnowił jej duszę. Nagle, gdy go usłyszała, przestała myśleć i rozpłynęła się w błogim poczuciu bezpieczeństwa. Opadła na poduszkę, a hipnotyzujący pejzaż utulił ją do snu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

To czego doznała po usłyszeniu jego głosu jest niewytłumaczalne, może jednak wy znajdziecie wytłumaczenie. Jeśli nie, ja w następnym wpisie zamieszczę swoje:)

Wielki powrót ;) super ;)

piękno był[o]



nerwowe[,]



Wreszcie[,] jej - zbędny przecinek



ocenić[.] [b]ył - kropka zamiast przecinka // po wstawieniu kropki wielka litera



obudziła [się] z niezwykłego transu. Wsparła [się] - powtórzenie, ale nie mam na to pomysłu



zrobił?[.] - zbędna kropka








Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.