życie  zobacz opis świata »

Dopis 11:Czuł podziw , ale w środku , coś było nie tak...

« poprzedni dopis
 

cloudjubei 73

Od: 21.10.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 104,


Czuł podziw, ale w środku, coś było nie tak. Jego serce, coś mu się poprzewracało. Nie mógł, jej dać, tak po prostu odejść. Jego serce zaczęło walić coraz mocniej. Nie mógł, teraz odpuścić, widział, że ona potrzebuje kogoś do rozmowy. Postawił wszystko na jedną kartę i pognał za nią.

- Przepraszam! - krzyknął tracąc dech w piersiach... Zatrzymała się. "Seth? Czemu mi to robisz... Nie śmiej się ze mnie... Seth...". Świat wirował przed jej oczyma, jej powieki robiły się cięższe, zarazem z powodu łez jak i osłabienia. Chłopak był na tyle blisko, że kontrolował całą sytuację. Dziewczyna bezwładnie opadła, straciła przytomność. Chłopak wystawił swoje ręce, i jak anioł, złapał ją w puchu swych skrzydeł.

- Już dobrze, zabiorę Cię do domu... -



***

- Seth, pójdziesz ze mną do parku? - odezwał się cieniutki głosik

- Znowu się boisz nietoperzy? - odpowiedział obojętnie

- Seth proszę! Bądź bratem... - Jej szklane oczy zaświeciły się z nadzieją

- No dobrze już dobrze, tylko się ubiorę. -



Yasmin i Seth szli tym samym parkiem każdego tygodnia, ten sam widok, te same drzewa... Liście drzew, przesiąknięte wilgocią, jeszcze ciężej niż dotychczas, zwisały z drzew. Park wyglądał bardziej ponuro, niż zwykle. Seth wcale nie lubił tu przebywać. Yasmin zawszę się bała chodzić sama, myślała, że za drzewami, kryje się ktoś, kto by mógł ją porwać. Seth chętnie dotrzymywał jej towarzystwa, mimo, iż był młodszy.

- Patrz Seth! Kałuża! Kto pierwszy, ten lepszy! - zaczęli biec co sił, dziewczyna zyskując prowadzenie, była o krok przed... Kamień, nieostrożny krok, upadek...

- Haha! Yasmin, Ty niezdaro! Haha! - jego donośny śmiech rozchodził się po całym parku. Spłoszył tym samym parę kruków, które rozkoszowały się, jak do tej pory, nieustającą ciszą. Yasmin cała mokra, spojrzała na brata.

- Seth? Czemu mi to robisz... Nie śmiej się ze mnie... Seth jesteś złym bratem!... Seth nienawidzę Cię! - te słowa odbiły się kilka razy w jego myślach. Otworzył oczy, był zlany potem. "Skąd takie sny? Nie pamiętam, by coś takiego się zdarzyło...", jego głowa znów opadła na poduszkę, był zmęczony, nieustannie zmęczony. Był środek nocy, a on ciągle się zrywał coś wykrzykując. Jego niestrudzone myśli nie dawały mu spokoju. Głos... Srebrne strugi zaszeleściły jak liście, podczas delikatnego podmuchu. Po chwili nie było już oznak ruchu, ostatnie koniuszki schowały się za progiem drzwi...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

ale w środku[,] coś - zbędny przecinek



Nie mógł[,] jej dać[,] tak po prostu odejść. - zbędne przecinki



Nie mógł[,] teraz odpuścić[.] [W]idział, że - zbędny przecinek // kropka, zamiast przecinka // w związku ze wstawieniem kropki - wielka litera



Chłopak wystawił [swoje] ręce[,] i[,] jak anioł, złapał ją w puch[u] swych skrzydeł. - zbędne słowo // przecinek w złym miejscu // przecinek po "i", lub bez przecinków // w puch - nie puchu



domu... [-] - zbędny myślnik



głosik[.]



obojętnie[.]



nadzieją[.]



ubiorę. [-] - znów zbędny myślnik :)



drzewami[,] kryje - zbędny przecinek



mimo[,] iż - zbędny przecinek



była o [krok] przed... Kamień, nieostrożny [krok] - powtórzenie (może "nieostrożny ruch"?)



Yasmin, [T]y - z małej litery



Yasmin[,] cała



Seth[,] jesteś



Seth[,] nienawidzę [C]ię - przecinek // z małej litery





Czy taka forma korekty (z //) jest czytelna i przejrzysta? Proszę o komentarz. Najlepiej przez msg :)




Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.