Hipermarket w tle  zobacz opis świata »

Dopis 1:Czułam się , jak w jakimś chorym śnie ....

 
Czułam się, jak w jakimś chorym śnie. Nie ma co, nie myliłam się, zapamiętam ten wieczór. Na wieki. Na całe wieki. Latami będę cierpieć przypominając sobie tą koszmarną chwilę. Miałam wrażenie, że świat zatrzymał się na chwilę w miejscu. To jak podawałam rękę Adamowi, jak zajmował miejsce przy stoliku, uśmiechając się do, jak jeszcze myślałam zaledwie kilka chwil temu, mojego chłopaka, wszystko to widziałam jak przez mgłę. To nie może się dziać naprawdę, powtarzałam gorączkowo w myślach.

- Justyna, dobrze się czujesz? - Spytał Apollo z troską w głosie. Niepewnie kiwnęłam głową.

- Tak, a właściwie nie. Nic nie jest w porządku. To był najbardziej paskudny dzień w moim życiu - dodałam błądząc wzrokiem po sali, nie potrafiłam spojrzeć mu w oczy. Obaj spoglądali to na siebie, to na mnie, widocznie zaniepokojeni. - Chodzi o to, że straciłam pracę - wyrzuciłam z siebie pospiesznie. Resztę powodów postanowiłam zachować. Na chwilę zapadło milczenie, choć może nie do końca - nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że Apollo odetchnął z ulgą, jakby spodziewał się, że usłyszy zupełnie, co innego.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Podoba mi się:-)

*będę cierpieć[,] przypominając sobie t[ę] koszmarną


*To[,] jak podawałam rękę


*["]To nie może się dziać naprawdę["], powtarzałam


*się czujesz? - [s]pytał Apollo


*dodałam[,] błądząc wzrokiem po sali[.] [N]ie potrafiłam


*Resztę powodów postanowiłam zachować [dla siebie].


*że usłyszy zupełnie[/,] co innego


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.