Czysta poezja  zobacz opis świata »

Dopis 2:Dałeś mi głupią...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Dałeś mi głupią nadzieję

Byłam lekka jak dmuchawiec

Świat padał mi do stóp

Kochałam wszystko co wokół



Dzisiaj nie liczy się już nic

Duszę się samotnością

Nawet nie próbuję szarpać

Silnych prętów mojej klatki



Wciąż chcę pogodzić się

Z Twoim odejściem, chłodem

Który nagle mnie owionął

Niczym bezlitosny huragan



Byłeś dla mnie wszystkim

Wszystkim w co wierzyłam

Wszystkim co kochałam

Nie mam już dla kogo żyć



Przymykam oczy, daję upust

Moim ostatnim łzom

Czyjeś silne dłonie chwytają

Moje serce, rwąc na pół



Może w innym życiu poczuję

Że istnieje coś takiego

Jak szczęście, jak miłość

Może się kiedyś uśmiechnę?



***



Jest wprost beznadziejny, ale chciałam go gdzieś dać, możesz Keen skasować :P



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 19

A ja zrobię Ci na złość i nie usunę, bo mnie się strasznie podoba ten wiersz. :)


Pierwszy plus - za temat.


Drugi - za to, jak to wszystko opisałaś


Trzeci - że zaczynasz pisać naprawdę fajne wiersze ( i tak zawsze takie pisałaś )


I tak wiem, że dałeś mi te plusy, bo ja Ci mnóstwo dałam, no, ale powiedzmy, że się cieszę :)


Dzięki. :*


E tam, mylne spostrzeżenie. :P Nie dlatego. Po prostu ja rzadko czytam, co tu piszecie, bo nie mam czasu, lub nie chce mi się, o! A teraz sobie poczytałem i podoba mi się.


Nie bawię się w jakieś kółko wzajemnej adoracji i kiedy trzeba - daję minusy ;)


Dałeś jak na razie  jednego minusa :P


U mnie to i tak dużo. Nie jestem rozrzutny. :D


ja dałam dwa minusy w życiu. Jednej osobie, w jednym dopisie. Zapewne domyślasz się komu ;)


Nie jestem pewien, czy to był nasz ksiądz. ;D


A tak w ogóle, to przepraszam, że wolno odpowiadam, ale dzwoniła do mnie konsultantka z Ery. :D


Och, tylko my w serwisie, cóż za romantyczna atmosfera. :D < naśmiewa się z Levander (D.) >


Ery ? A czy Ty przypadkiem nie masz Orange ? ;P Dobra, weź, to już jest offtopowanie xD


 


PS. Tak, to był nasz ksiądz ; ]]


Ale mam telefon "stacjonarny" w Erze. :P


O, ksiądz. To pewnie dawno - jeszcze po kolędzie, com?


Widzę, że się Ci tematy skończyły. Szkoda.


< znik >


A gdzieś tak :P


Tylko my? Och, jakież to cudowne. Pocałuj mnie! O nie, Krusz tu weszła! Co teraz? Wszystko zepsuła!!!


 


Haha ! < dołącza się do naśmiewania z Levander >


Nie tematy mi się skończyły tylko zapukał ktoś do drzwi :D


Kto zapukał? :D


Kto? A książę na białym koniu. Nikt ważny.


 


Haha, mój uroczy, 96-letni sąsiad z pytaniem czy mam prąd. Długo trwało odpowiadanie mu z uwagi na to, że jest przygłuchy.


A ja oglądam jakieś nagranie z 11 września.


Z 11 września ? Mówisz o filmie Twoim prywatnym czy o wojennym czy coś?


 


PS. Może się dopiszę do ,,Obozu" potem Ty i się zakumplujemy tam ? :P Bo nudy jak na razie.


Mówię o dniu ataków terrorystycznych na WTC w Nowym Jorku.


No tak... Ja mam parę takich nagrań, rodzice nagrywali je jak leciały w Wiadomościach.



PS. Odpowiesz mi? I w ogóle wejdź na czat, po co my tu piszemy? :P


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.