Dalsze losy Smoczych Kul...

Opis świata:

Przygoda Najsilniejszego bohatera, który przeżył baardzo wiele. Wszystko zaczęło się od tego, kiedy pewnego razu przyleciała na Ziemię kosmiczna kapsuła, która uderzyła z siłą meteorytu i się rozbiła. Niedaleko tego zdarzenia pewien starzec o imieniu Son Gohan ujrzał jakiś wybuch. Szybko pobiegł do lasu, gdzie zobaczył w kapsule małe niemowle z ogonem, które przygarnął i się nim opiekował troskliwie. Son Gohan został więc dziadkiem brzdąca, którego nazwał Son Goku. Dziadek ciągle powtarzał Goku, by nie wychodził na dwór, kiedy jest pełnia księżyca. Ale kiedyś musiało się to zdarzyć i Goku przypadkowo spojrzał na księżyc, zamieniając się w tym samym czasie w wielką małpę i zabił nieświadomie swojego dziadka. Po tym zdarzeniu Goku nic nie wiedząc co zaszło zeszłej nocy żył sobie spokojnie w górach, w domu dziadka, oddalonym od cywilizacji o tysiące kilometrów, kiedy spotkał pewnego razu nastoletnią dziewczynę o imieniu Bulma. Opowiedziała ona mu o legendzie siedmiu kryształowych kul smoczych porozrzucanych po całym świecie, które po zebraniu i położeniu ich wszystkich obok siebie, wzywa się boskiego smoka, który spełnia tylko jedno życzenie... (...) To jest początek legendy, która się bardzo długo ciągnie, więc dalej streszczę bardzo szybko... No więc mały Son Goku podróżował po całym świecie zbierając smocze kule, a także poznawał wielu nowych przyjaciół, i tak dalej, i tak dalej... aż do momentu kiedy był już dorosły. Ożenił się i założył rodzinę. Jego syn przybrał imię po swoim dziadku, czyli - Son Gohan. Goku oczywiście nie był zwykłym człowiekiem, ponieważ pochodził z planety Vegeta, którą zamieszkiwali saiyanie - rasa, która ma nadzwyczajne zdolności. Nasz bohater stoczył wiele walk, które było ciężko zwyciężyć - ale bez pomocy przyjaciół nie poradził by sobie. Zawsze go wspierali i mu pomagali. Goku był wyjątkowym wojownikiem saiyan, który miał nadzwyczajne zdolności. Żadni przodkowie mu niedorównywali, a nawet Vegeta (także saiyan - przybył na Ziemię by pomścić kumpla), który za wszelką cenę chciał zawsze być najsilniejszy, leczy mu to nigdy się nie udawało. Każdy wojownik saiyan, który był wystarczająco silny, potrafił się przemieniać w różne stopnie super saiyana. Tzn kiedy wojownik przejdzie transformację pierwszego stopnia, będzie nieziemsko silny. Kolor włosów zamieni się na złoty, a oczy na zielony. Drugi stopień różni się tym, że oczywiście jest się silniejszym, a włosy są dłuższe. Na trzecim poziomie ssj (super-saiyajin - super wojownik) energia znacznie bardziej wzrasta, lecz włosy są już długie do pasa, a brwi zanikają (...) Tak więc urwaliśmy się na momencie, kiedy to Goku pokonywał przerażająco silne stworzenia i przeciwników - oczywiście nie zawsze mu się to udawało, ale zawsze w jakiś sposób został ożywiony. Legenda ta się dłuugo toczyła, do czasu kiedy Goku był już bardzo dorosły i nikt mu nie dorównywał. Rodzeństwo jego się powiększyło o drugiego syna - Goten'a. Vegeta duużo wcześniej już się zaprzyjaźnił z Goku, przeszedł na dobrą stronę oraz założył także własną rodzinę. Wszyscy przyjaciele poszli swoją drogą do czasu, kiedy boski smok pomniejszył Songa przez życzenie złego Pilaf'a do rozmiarów czasu, kiedy to Goku jeszcze był dzieckiem, lecz jemu to nie przeszkadzało i szybko się osfoił. Trunks (syn Vegety), Pan (córka Gohana) oraz Goku wyruszyli w podróż po wszechświecie w poszukiwaniu kryształowych kul z czarnymi gwiazdkami, które po zebraniu zostały ponownie użyte i rozproszyły się znów po całym wszechświecie. Minęło trochę czasu i kule (te o słabszej mocy z czerwonymi gwiazdkami) zostały ponownie zebrane i chcąc wezwać dobrego smoka, pojawił się pierwszy raz - zły, który powstał z energii ujemnej, kumulującej się przez cały czas kiedy to używano kul do spełnienia życzeń. Ten zły smok podzielił siebie na 7 innych, które były kolejnym wyzwaniem dla naszych bohaterów. Goku już wcześniej osiągnął kolejne stadium - poziom ssj - 4. Dzięki temu stał się już niepokonany, lecz zły smok z jedną gwiazdką (bo każdy miał w sobie jedną kryształową kulę) wchłonął wszystkie siedem i powstał 'mega-monstrum' niszczący wszystko jednym machnięciem. Goku się nigdy nie poddawał, więc zamieniając się wraz z Vegetą w super-saiyana czwartego stopnia zrobili scalenie (fuzja) i w tym czasie powstał jeden z dwóch - Gogeta ssj4 - najlepszy i niezwyciężony. Zadał on pare ciosów Li Shenron'owi, ale zaraz fuzja przestała działać, ponieważ trwa ona tylko kilkanaście minut. Tak więc smok kiedy był już bliski unicestwienia Ziemi, Goku zebrał energię życiową od wszystkich mieszkańców z całego wszechświata i galaktyki, która się zebrała w ogromną kulę energii, tym samym rzucił nią w przeciwnika, i Ziemia została ponownie ocalona ze 'szpon' zła. Za moment pojawił się już dobry smok, najzwyklejszy Shenron, który zabrał na swój grzbiet naszego bohatera na baaaardzo dłuuugie lata. Tym samym przez paredziesiąt lat Goku był nieobecny wśród przyjaciół, aż do momentu kiedy się pojawił na turniejtu sztuk walk, gdzie walczyli potomkowie - Goku jr i Vegeta jr. Songo przyglądał się uważnie temu starciu, kiedy to już stara Pan ujrzała go siedzącego na widowni. Pan zaczęła się przepychać do niego, lecz jego już zaraz tam nie było. Zawiedziona Pan za chwilę zaczęła oglądać dalej starcie potomków, kiedy to Son Goku (bóg, który ma już moc Shenrona) idzie sobie z uśmieszkiem na twarzy między ludźmi przez miasto i wspominając całą historię od narodzin. Chwilę później łapie kij do ręki, lewituje do góry równocześnie kiwając wszystkim na pożegnanie i odlatuje na swojej magicznej chmurce w siną dal... ;) Tak kończy się właśnie prawdziwa legenda. Ci, co ją znają bardzo dobrze, to wiedzą jak ją przeciągnąć dalej ;] . No więc twórzcie!

Dopisy:

1. Son Goku odlatuje na chmurce ,...  22.04.2006 czytaj»
2. Wiesz , Vegeta? Mam bardzo dziwne przeczucia...  22.04.2006 czytaj»
3. Brolly właśnie wydostał sie z Piekła...  24.04.2006 czytaj»