Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 447:Dana , co ci? Oj , Dana . . . Starsza od Mojżesza...

« poprzedni dopis
 

wicca_as 14

Od: 08.11.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 44,


Dana, co ci?



Oj, Dana... Starsza od Mojżesza, a mimo to niezniszczalna. Dzisiaj dowaliła nam dwie nadobowiązkowe godziny angielskiego, czym oczywiście od razu poprawiła nam humor. Za to ją kochamy. To nasz ulubiony antyk.

Najciekawsze dyskusje na jej temat wywiązują się na niemieckim, kiedy zaczynamy już odczuwać zbliżające się ku nam widmo Wielkiego Blond Brata. Szczególnie złotousty okazuje się wtedy obywatel Kuczej, starający się odnosić jej wiek do starożytności, kiedy to na świat przyszła ona. Dana. Tak, drodzy zainteresowani, to ona była Ewą. To ona wisi wspomnianemu wyżej prorokowi piątaka.

Za jakiś miesiąc będziemy mieć trochę spokoju, bo jedzie do Egiptu oddać swoje ciało do ponownej mumifikacji (wiadomo, po kilku tysiącleciach bandaże zaczynają nieco śmierdzieć, może już wyczaiła, że najwyższy czas je zmienić...), jednak na razie pozostaje nam mieć nadzieję, że nie będzie chciała dokształcać nas na siłę.



W ramach wyjaśnień- nie mam nic przeciwko starszym ludziom (chyba, że noszą gustowne moherowe ozdoby głowy), ale Dana stanowi wyjątek. Wyobraźcie sobie babę około sześćdziesiątki , zjaraną na solarium do tego stopnia, że przypomina wędzonego kurczaka, z półkilowym tynkiem na szanownej paszczęce, ubierającą się w neonowe- by nie rzec kurwikowe- łaszki odpowiednie dla napalonych na jakiś modny boysband nastolatek... Toż to masakra! Już mi się odbija wczorajszą fasolką po bretońsku ( i to bynajmniej nie tą stroną, którą odbijać się powinno). Jedyna nadzieja w tym, że nie będziemy jej widzieć przez dwa tygodnie...



Hile, rewolwerowcy!

Trzymajcie za mnie kciuki!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.