O myszce i telewizorze  zobacz opis świata »

Dopis 1:Dawno , dawno temu , za siedmioma górami , za...

 
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami i za siedmioma rzekami, w niewielkiej górskiej kotlinie leżała kraina Myszkolandia.

Mieszkańcy tej krainy byli bardzo szczęśliwi. Nie dotykały ich choroby i katastrofy. Żyli sobie spokojnie, nikomu ze swoich sąsiadów nie przeszkadzając.

Każdy z nich miał w domu, oprócz wszystkich niezbędnych sprzętów, także dziwne czarne pudełko, które miało jakieś przyciski i które do niczego się nie przydawało. Dlatego pozostało ono bezużyteczne, ponieważ nikt nie potrafił z niego korzystać. Niektóre myszki robiły z niego kwietnik, inne półkę, a jeszcze inne - stołek do siedzenia.

Pośród tysiąca mieszkańców Myszkolandii, żyła sobie myszka Hania, która, podobnie jak jej wszyscy bracia i siostry, nie miała pojęcia, do czego służy do czarne pudełko.

Prowadziła w Myszkolandii warsztat, w którym naprawiała wszystkie zepsute sprzęty.

Pewnego dnia, przyszła do niej myszka Dusia, która powiedziała:

- Wiesz Haniu, zepsuł mi się stołek. Jakoś dziwnie się otworzył i nie potrafię do zamknąć.

Oczywiście, Hania obiecała, że naprawi Dusi stołek, więc tamta przyniosła jej następnego dnia to czarne dziwne pudło, z którego Dusia zrobiła sobie stołek.

Hania nie traciła czasu. Od razu wzięła się do pracy. Jednak minął dzień, potem tydzień i kolejny, a ona nie mogła znaleźć odpowiedzi, dlaczego pudło nie chce się zamknąć.

W końcu, któregoś dnia, wzięła do ręki śrubokręt i kilka śrubek i postanowiła przykręcić obudowę do pudła.

Okazało się, że miała rację. Udało jej się naprawić "stołek" Dusi.

Jednak kiedy już miała wyjść, by jej o tym powiedzieć, niechcący przycisnęła jeden z przycisków.

Nagle...

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

go*

tamta*



"Oczywiście, Hania obiecała, że naprawi Dusi stołek, więc tatmta przyniosła jej następnego dnia to czarne dziwne pudło, z którego Dusia zrobiła sobie stołek."



"Dusia" jest tu niepotrzebne, ponieważ wiadomo o kogo chodzi. Brzmi to trochę dziwnie.



A co do samego pomysłu. To gratuluję. Bardzo ciekawy :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.