Diablica
Opis świata:
Montego Bay, JamajkaCzerwiec 1803 r.
Głównymi bohaterami są Robert i Eve, która jest tytułową Diablicą. Nie jest ona kochanką, żadnego z panów przedstawionych na początku i grają oni tylko role drugoplanowe. Skąd się wzięły plotki - mam nadzieję na wyjaśnienie w trakcie pisania, ale prosiła bym, aby to nie było w pierwszych wpisach. Eve, wraz z bratem Karolem, mieszka u wujka na plantacji sąsiadującej z plantacją Roberta. Jej wygląd zostawiam do opisania w później.
Robert, a raczej Lord Robert Harrison jest wysokim, niebieskookim brunetem. Przyjechał na Jamajkę z powodu dziwnych problemów, opisanych przez zarządcę. Normalnie zająłby się tym jego starszy brat, jednak on jest dopiero tydzień po ślubie i nie mógłby teraz opuścić żony. Robert spędził dwa miesiące na statku w środku lata, jest przyzwyczajony do londyńskiego chłodu i źle się czuje w nowym klimacie. Jest trochę cyniczny, uparty i ma różnorakie doświadczenia z kobietami, tak z damami, jak i z kurtyzanami. Nie zachwyca go uroda Eve, chociaż nie zaprzecza, że dziewczyna jest śliczna.
Prosiłabym, żeby nie było tutaj żadnych wątków fantastycznych. Wolałabym także, aby na początek skupić się na Robercie, a pominąć Eve.
Dopisy:
| 1. | Mówiono , że miała trzech kochanków... 19.09.2007 2 czytaj» |
| 2. | O co panom chodzi? odparł ze... 20.09.2007 czytaj» |
| 3. | W tym momencie Robert zrobił bardzo głupią... 20.09.2007 czytaj» |
| 4. | Było późne popołudnie . Skwar lał się z... 22.09.2007 czytaj» |
| 5. | Robert zatrzymał konia przy bramie sąsiada... 25.01.2008 czytaj» |
| 6. | Po chwili ujrzał kilku domowników ,... 18.03.2008 1 czytaj» |
| 7. | Taki... 01.05.2008 czytaj» |
| 8. | Tymczasem „Panna... 01.05.2008 czytaj» |
| 9. | Po zabawie z bratem dziewczyna poszła do salonu... 03.05.2008 czytaj» |
| 10. | Wszedłszy do budynku poczty , ustawił... 11.05.2008 czytaj» |
| 11. | No i ta jej opalenizna? Jej brat widocznie... 19.05.2008 1 czytaj» |
| 12. | Robert był lekko zaskoczony zachowaniem kobiety... 21.05.2008 czytaj» |
| 13. | Serce Eve zaczęło szybciej... 23.05.2008 czytaj» |


