Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 575:Dlaczego zabieram się za coś dopiero wtedy ,...

« poprzedni dopis
 

Slinky 51

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 282,


Dlaczego zabieram się za coś dopiero wtedy, kiedy pali mi się dupa? Irytujące, ale nie umiem tego zmienić. Za jakieś 20 dni mam maturę z polskiego, a powtórki jeszcze przede mną. O Wosie nawet nie wspominam- zabiorę się za to, na pewno. Jedynie język ćwiczę systematycznie od 6 lat i kocham coraz bardziej. Od dwóch czy trzech dni siedzę nad niemieckim i przeżywam coraz to nowe załamania. Nie umiem tyle, ile powinnam, chociaż każdy kto mnie zna, wyśmiałby mnie w tej chwili. Nie jestem nieskromna, po prostu inni mają fałszywy obraz moich umiejętności. Ostatnio prawie nic nie robiłam, trochę tej wiedzy uleciało. Teraz kiedy się uczę, wpadam w panikę, ilu rzeczy nie potrafię, lub robię źle. To rozprasza i dekoncentruje. Do tego ta cholerna presja. Najśmieszniejsze jest to, że sama sobie to robie. Nie chciałabym zejść poniżej pewnego poziomu, a to nie pomaga. Nie wiem co bardziej dobija. To, że mogę to zawalić tak po prostu, czy fakt, że stres może wszystko zepsuć. A może fakt, że już przed myślę o wynikach? Nie wiem. Może to, że tylko w niemieckim czuję się dobrze… nie zależy mi na tym, żeby KTOŚ tak myślał, ale żebym sama to czuła. Jeśli zawalę, zawiodę samą siebie.

Przychodzą mi na myśl słowa pewnej osoby o mnie. Mogę się za coś zabierać za późno, ale jestem konsekwentna i jeśli wyznaczę sobie cel, to go osiągam. Oby tak było i tym razem.

I jeszcze inna osoba, która powiedziała, że we mnie wierzy.

I cała moja przeszłość związana z niemieckim, osoba, dzięki której jestem tu gdzie jestem, a wszelkie niedociągnięcia zawdzięczam sama sobie. Tyle pracy (choć wciąż za mało) i miłości włożyłam w ten język. Jeśli teraz to pieprznie, nawet nie wiem, jak spojrzę w lustro. A mojemu Mistrzowi nie spojrzę w oczy.

Chociaż zapewne po dłuższym czasie pozbieram się i spróbuję jeszcze raz. Tylko nie jestem w stanie powiedzieć, ile to potrwa.



Rzeczy, które dają tyle radości i spełnienia, potrafią równocześnie sprawiać, że wszystko inne nie ma sensu.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.