- Jak dobrze... - Dała sobie jeszcze kilka minut lenistwa.
Bar Pod Rozbrykanym Kucykiem zobacz opis świata »
Długo dochodziła do siebie ....
Długo dochodziła do siebie. Dziewczyny zdążyły już opuścić i łazienkę i pokój obok, słyszała jak zamykały drzwi. Gdy wreszcie nie miała czym już wymiotować, wstała chwiejnie i opłukała twarz i usta. Nadal ją trochę mdliło, ale czuła się o niebo lepiej. Teraz trzeba by się zająć, pozostałościami po pomocy anielicy. Nie chciało jej się iść do swojego pokoju, chociaż daleko nie było, a łazienka pozostała cała. Napuściła wody do wanny rozebrała i delektowała ciepłem. Przywołała perforowaną kulę, zrobioną z wydobywanego na księżycu podobnego do metalu materiału i wymówiła cichutko długą inkantację. Woda zaczęła bulgotać, jak podczas gotowania. Po jakiś piętnastu minutach wszystko ustało. Rozłożyła się wygodniej i zniknęła kulę.
- Jak dobrze... - Dała sobie jeszcze kilka minut lenistwa.
- Jak dobrze... - Dała sobie jeszcze kilka minut lenistwa.


