Mazbah  zobacz opis świata »

Dopis 54: Dobra , ja biorę pierwsze...

« poprzedni dopis
 
- Dobra, ja biorę pierwsze piętro - szepnęła Roksana, obserwując z ukrycia okazałą posiadłość.

- Więc ja biorę parter.

- W takim razie ja.... będę tu stał na czatach.

- O nie, druidze! Pójdziesz z nami i sprawdzisz piwnice. Ci bogacze na pewno trzymają tam coś ciekawego.

- Niech tak będzie. Przynajmniej robimy to w imię wyższego dobra.

- Wyższego, czyli naszego - uśmiechnęła się rozbójniczka. - Dość już gadania, załóżcie maski i ruszamy.

- Eee... maski? - Białowłosy podrapał się po głowie.

- Cholera! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Swoją zawsze noszę przy sobie, lecz dla was nic nie wzięłam.

- Więc musimy improwizować - rzekł Folsten, ściągając płaszcz.

Sztyletem wyciął w nim dwie dziurki na wysokości kaptura, a następnie założył tyłem na przód.

- I jak teraz wyglądam?

- Jak druid w źle założonym płaszczu - bąknął wojownik.

- Dajże spokój, Caev! Ciekawa jestem, co ty zaprezentujesz, hę?

- Patrz więc.

Białowłosy ściągnął koszulę, ukazując swój umięśniony tors. Następnie ku zdziwieniu towarzyszy, począł nacierać ciało błotem.

- Co się tak gapicie? To kamuflaż stosowany przez elfy z Szepczącej Puszczy. Skoro sprawdza się on w lesie, czemuż nie miałby i w budynku?

Uznawszy argumenty Białowłosego za przekonujące, drużyna ruszyła w stronę posiadłości. Roksana bez trudu otworzyła zamek tylnich drzwi. Gdy już weszli do środka, podążyli we wcześniej ustalonych kierunkach. Złodziejka, rozglądnąwszy się, weszła do komnaty, w której panował nastrojowy półmrok. Od razu ujrzała wspaniały medalion zdobiony czerwonymi rubinami. Już miała po niego sięgnąć, gdy poczuła dotyk czyichś dłoni na ramionach.Chłód bijący od tej postaci był nieznośny, dziwnie paraliżujący. Nieoglądając się za siebie, kobieta wbiła sztylet w dłoń napastnika, chwyciła naszyjnik i wyskoczyła przez okno.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

dzieki za poprawke lord :)

*-[ ]Niech

*Szepczącej [P]uszczy



Ech... Pozostawię komentarz milczeniem.

",Druidzie" chyba z małej? Nie chciałbym żeby się taki chaos zrobił jak z Białowłosym.

Poza tym fajny wpis.

Tak, wiem, że to raczej mało ambitny wpis, lecz właśnie przeżywam taki mały kryzys twórczy i chciałem napisać coś, co idzie mi najlepiej... W następnych dopisach postaram się już nie nadużywać elementów erotycznych.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.