Gdy Katechizm był po niemiecku  zobacz opis świata »

Dopis 55:Doktor zamknął notes...

« poprzedni dopis
 

gebilis 64

Od: 25.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 276,


Doktor zamknął notes i położył go na stole przed sobą. W tej samej chwili do drzwi salonu zapukała Katarzyna.

- Nie chcę przeszkadzać - weszła do pokoju widząc zapraszający uśmiech pani Franciszki. - Podać może państwu kawę i drożdżówkę? Ciasto już ostygło.

- Z miłą chęcią skosztujemy. - Froński poprawił się na krześle. - Pani wypieki, miła pani, słyną już wśród moich znajomych. - Uśmiechnął się czarująco do pani domu. - Niedawno rozmawiałem z żoną, która prosiła, bym przy okazji bytności u pani poprosił o przepis. Ma ona jeden, ale podobno pani ciasto jest tak zachwalane, że chciała by teraz upiec placek według pani przepisu.

- To ja także poproszę. Jak by była pani taka łaskawa i wpisała mi przepis do mojego notatnika - dołączył się do prośby doktor Krzyżagórski. - Moja żona także będzie zachwycona. Ona również zachwycała się pani ciastem. Czy to może jakiś rodzinna tajemnica?

- Ależ skąd. - Pani Franciszka pokraśniała słysząc pochwały. - To tylko zasługa westwalki. Trzeba ją nagrzać do odpowiedniej temperatury i włożyć ciasto w odpowiednim momencie. Zaraz panu wszystko napiszę. - Wzięła ze stołu leżący tam notes doktora, w między czasie Śmidowicz przyniósł z gabinetu pióro.

- Spójrzcie panowie, dostałem w prezencie od brata. - Z dumą pokazał swą chlubę, ebonitowe pióro wieczne. - Proszę, zapisz panu doktorowi... - podał pióro żonie.

- Zanim nas Katarzyna uraczy plackiem i kawą, ja tu wpiszę, a pan panie Froński przepisze dla żony. - To mówiąc kobieta pochyliła się nad notesem i wyraźnym kaligraficznym pismem zaczęła sporządzać notatkę. W między czasie Katarzyna ustawiła na stole paterę z ciastem i dzbanek z aromatyczna kawą. Śmidowicz wyjął z kredensu filiżanki i talerzyki. Goście sięgnęli po placek.

- Wyśmienite.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.