Uaaaa!  zobacz opis świata »

Dopis 28: Drabiny . Nie cierpię drabin...

« poprzedni dopis
 

Vaylet 15

Od: 16.04.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 86,


***



Drabiny. Nie cierpię drabin. Długo szukałam, ale nie znalazłam żadnej fachowej nazwy na tę fobię. Nie wiem, co w nich takiego strasznego - wątłe szczebelki, niestabilność, a może to przez te przesądy..? Kiedy jest remont, a drabina stoi na środku pokoju, wcale mi się nie uśmiecha w nim przebywać. Jednak najgorsze są te długie, które opiera się o coś innego. Na przykład w stodole. Brr! Kiedy zobaczyłam takową, od razu ciarki przeszły mi po plecach i poczułam chłód od włosów na czubku głowy aż po koniuszki palców u nóg. A może ktoś potrafi mi powiedzieć, co takiego strasznego jest w tych zupełnie niepozornych przedmiotach zwanych drabinami?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Co jest strasznego? Hm...Ja się też ich boję, ale nie gdy sobie stoją, tylko wtedy gdy to JA na nich stoję xD Pozdro, świetny dopis ^^ Ale plusów nie daję, bo Ci jeszcze woda sodowa do łba uderzy ;d


Haha, no właśnie, z tymi plusami nie ma co przesadzać xD. A ja też nie wiem, co w nich takiego... Najgorszy jest ten padający cień, brr!


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.