Ludzie listy piszą...  zobacz opis świata »

Dopis 54:Droga Anno . Wielokrotnie zabierałem...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


Droga Anno.



Wielokrotnie zabierałem się za napisanie tego listu. Przekreślałem nieudane początki, gniotłem kartki w dłoniach i wyrzucałem je do plastikowego kosza. Z ułamków wspomnień starałem się odbudować Twój obraz. Gdy już stawałaś mi przed oczami, doszedłem do wniosku, że mogłaś się zmienić przez te dziesięć lat. Przecież wcale nie musisz być już tą samą chudą blondynką z grzywką, która nie znosiła zdrobnień. Dowiedziałem się, że przyjechałaś do naszego miasta i zamierzasz zostać tu na dłużej.



Pytasz, co u mnie? Nic szczególnego. Skończyłem studia; nie te, o których kiedyś marzyłem. Próbuję znaleźć pracę, wysyłam CV do różnych firm. Mówią, że oddzwonią, ale telefon milczy, choć zwykle noszę go przy sobie. Czasami mam wrażenie, że jestem nikim. Niewielkim ziarnkiem piasku, o którym zapomniał nawet Bóg. Facetem bez pracy, bez pieniędzy i dziewczyny. Za to z dyplomem. Rodzice wściekają się, że wciąż jestem na ich utrzymaniu. Niezbyt to wesołe, nieprawdaż. Kiedyś jednak powiedziałaś, że mógłbym być dla Ciebie wszystkim. Było to tuż przed końcem podstawówki, zanim poszłaś do liceum z internatem. Nie wiem, czy to pamiętasz?



Droga Anno.



Zostawiam ten list pod wycieraczką Twojego dawnego mieszkania. Jeżeli do niego wróciłaś, z pewnością go znajdziesz i przeczytasz. Może zdecydujesz się zadzwonić lub napisać. Kiedyś powiedziałaś, że nic nie dzieje się przypadkiem.



Wciąż czekam.

Tak jak obiecałem.



Pozdrawiam ciepło.



Paweł
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Fajny pomysł z tym dostarczeniem listu:) Widać, że autor jest zdesperowany, ale to właśnie jest najbardziej naturalne zachowanie i za to +


Dziękuję za plusika.


 


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.