Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 791:Drogi Pamiętniku! Wiem , wiem ,...

« poprzedni dopis
 

anothergirl

Od: 19.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 1,


Drogi Pamiętniku!

Wiem, wiem, zabrzmiało strasznie sztucznie, ale ja naprawdę nie wiem od czego zacząć, aby to miało ręce i nogi.

Dobrze, zacznijmy od tego, że dzisiaj mam tak zwane muchy w nosie. Nic mi nie pasuje. Cóż, byliśmy na wycieczce z klasą. Co prawda, nie marudziłam - jestem raczej cicha - ale, no wiecie i tak nic mi nie pasowało.

Ale od początku.

Jest chłopak. Nazwijmy go roboczo, Adam. Nie rozpiszę tutaj całej historii, tylko po prostu streszczę to rzeczowo:

Najpierw mi zależało na nim bardzo, niemal na siłę chciałam się do niego zbliżyć i rzeczywiście - osiągnęłam zamierzony cel. Wtedy to jemu zaczęło zależeć, a ja... stchórzyłam! Nie wiedziałam kompletnie co mam robić, co czuć. Właściwie nadal nie wiem, ale ostatnio, na dworze, zaczął zachowywać się co najmniej dziwnie i inaczej niż zwykle. Na przykład, nie przegapi żadnej okazji, żeby mnie dotknąć, przytulić, wywrócić w śnieg, tak, żeby później wylądować na mnie (albo ja na nim) i nie puścić. A teraz ja nie mam pojęcia co czuję, więc po prostu trzymam się trochę na uboczu i nie jestem zbyt otwarta. Obiecałam mu, że o tym wszystkim pomyślę, bo mieliśmy zamiar rozmawiać na temat naszych uczuć, tylko żadne jakoś nie chciało zacząć.

I dzisiaj chyba dostałam jakiś cholerny znak od losu, czy coś. Wiem, skupiam się na głupotach, ale ja to tak odebrałam. Otóż - moja koleżanka, która siedziała ze mną w autokarze postanowiła uciąć sobie drzemkę w drodze powrotnej, więc miałam czas aby trochę pomyśleć o moich uczuciach. Niestety w tej samej chwili, usłyszałam rozmowę dwóch popularniejszych koleżanek z klasy, w której sporo było właśnie o tym nieszczęsnym Adamie. Jedna chyba żywi do niego jakieś poważniejsze uczucia.

No, trudno, po prostu chyba nie mam szans, nawet jeśli zdecyduję się, że chcę z nim być.

Smutne, nie?

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Dlaczgo myślisz, że on będzie wolał popularniejsz koleżankę od Ciebie? Jeśli powiesz sobie, że nie masz szans i nie spróbujesz, na pewno z nim nie będziesz. Ale wystarczy odrobina odwagi i bycia sobą, a myślę, że wszystko się ułoży. Zwłaszcza, że on(jak sama napisałaś) wydaje się być Toba zateresowany. Pozdr.


Jeśli nie spróbujesz, będziesz zawsze się pytać "Co by było gdyby?". Daj jemu i sobie szansę, tymbardziej że on pokazuje swoje zainteresowanie Tobą, a nie koleżanką.


Trzeba walczyć o swoje. Najgorsze co możesz zrobić, to stać i patrzeć, jak pani popularna próbuje go zdobyć. A z twojego wpisu wynika, że masz nad nią przewagę:)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.