Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 24:Drżącą dłonią skasowała wiadomość i...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


Drżącą dłonią skasowała wiadomość i cichutko wstała z łóżka. Poszła do łazienki siadając na desce sedesowej. Nie wiedziała co się z nią dzieje, ale nawet załatwiając potrzebę fizjologiczną odczuwała niesamowicie dziwne drżenie dolnych partii brzucha.

Przymknęła oczy i dotknęła się delikatnie. Jej ciało przeszedł potężny dreszcz. W myślach był tylko Krzysztof i jego spojrzenie. Oblizała wyschnięte usta i zaczęła się pieścić. Najpierw powoli, potem coraz szybciej i szybciej. Kiedy czuła, że zbliża się do punktu, zwolniła starając uspokoić swój oddech. Nie zamierzała szczytować, aby nie zbudzić Daniela.

Nie wiedziała jednak, że Daniel obserwował ją z głębi pokoju, gdyż wchodząc pół śpiąca do łazienki nie zamknęła za sobą drzwi. W lustrze, które było naprzeciw sedesu widział doskonale postać Justyny. Kiedy przerwała, odwrócił się i po cichu położył z powrotem do łóżka. Pełny niespokojnych myśli leżał, czekając na powrót żony. Minęło dobre piętnaście minut zanim usłyszał jej ciche kroki. Położyła się obok, plecami do niego.

Miał tyle pytań, które gromadziły mu się w głowie, jednak postanowił z tym zaczekać na sposobniejszą okazję. Faktem jednak było, że po raz pierwszy widział Justynę w takiej sytuacji.

- "Może to normalne - pomyślał - może ona robi to częściej, a nie tylko ten jeden raz". Zganił się w myślach za swoje podejrzenia wobec żony, którą kochał i która go kochała i próbował zasnąć. Po kilku dłuższych chwilach dał się słyszeć jego spokojny i miarowy oddech.

Justyna nie spała. W głowie wciąż huczały jej słowa , które odczytała z wyświetlacza telefonu. Na dworze zaczynało świtać...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.