Świat w objęciach Morfeusza...  zobacz opis świata »

Dopis 6:Dwa straszne sny . Pierwszy straszny sen...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Dwa straszne sny.



Pierwszy straszny sen.



Siedziałam w pokoju, wiedziałam, że jestem w budce strażnika pilnującego porządku na dworcu. Siedziałam i coś robiłam, kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mam mojej torebki w której są notatki. WSZYSTKIE NOTATKI. Całe półtora roku notatek z angielskiego. Wypracowania, ksera z zeszytów, zajęć i dodatkowe rzeczy na zaliczenia. WSZYSTKO. Wybiegłam z budki i zaczęłam szukać. Moja torebka leżała na siedzeniu w poczekalni. Był w środku portfel, a w nim trzysta piędziesiąt złotych i tyle. Nie było notatek. Nic. To było takie okropne, że w śnie się popłakałam.



Kiedy wstałam rano sprawdziłam czy mam wszystkie ksera we właściwym miejscu. Były. Wiecie jaką poczułam ulgę?



Drugi straszny sen.



Uwielbiam pomidorową, a moja mama zrobiła cały garnek. Zupa była taka czerwona, apetyczna i cała dla mnie. Cieszyłam się jak głupia, uśmiechałam się do tego garnka, mówiłam, że zaraz zjem Cię zupko i ogólnie - świrowanie.

Poszłam do pokoju przebrać się w dres, żeby się więcej zupy zmieściło do brzucha, kiedy przyszłam do kuchni przy garnku siedziała wielka rodzina Kowalskich i zjadali moją zupę! Zanim zareagowałam zjedli mi całą...

Masakra.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Fakt, ten drugi sen we śnie rzeczywiście mógł przerazić, wiśniaki zerzarły naszą zupkę >:C  BUUUHAHAHA! No nie mogę z tego, to takie zabawne


hahahaha....to drugie to raczej śmieszne, nie straszne, ale...niezłe, niezłe :)


dla mnie straszne to było :P śmiałam się z tego potem, ale sen straszny, naprawdę się bałam ;P


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.