Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 26:Dyrektor wyglądem przypominał podstarzałego...

« poprzedni dopis
 

amizonka 107

Od: 10.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 371,


Dyrektor wyglądem przypominał podstarzałego, poczciwego i naiwnego człowieka, który wierzy w każde słowo, jeżeli wypowiedziane jest w miłym tonie. Jedynie jego przenikliwe spojrzenie zdradzało, iż owa postawa jest jedynie maską, z a którą skrywa prawdziwe intencje.

- Nasza szkoła jest jedną z najlepszych w kraju, toteż bardzo dbamy by uczniowie, którzy osiągają najlepsze wyniki mogli czuć się tu dobrze. Pana córka bez wątpienia należy do inteligenckiej elity.

Paweł uśmiechnął się szeroko czując, że duma za chwile wypełni go do granic fizycznych możliwości. Chciał podziękować, jednakże dyrektor wskazał mu palcem na pokreśloną czerwonym długopisem kartkę papieru.

- Niestety, ostatnio z dziewczynką dzieje się coś złego. Nie przychodzi na zajęcia, wypisała się z kółka tanecznego. Jak tak dalej pójdzie nie zaliczy roku i będę musiał ją usunąć ze szkoły.

- Kinga jest bardzo związana z mamą, która obecnie jest na szkoleniach. Zapewniam, iż porozmawiam z córką oraz postaram się jej pomóc - odrzekł ze sztucznym spokojem Paweł, starając się powstrzymać nerwowe ruchy dłoni. - Niestety, muszę już iść, obowiązki wzywają.

- Tak, rozumiem doskonale - dyrektor zdawał się darzyć Pawła całkowitym zaufaniem. - Aha, nie wiem czy to istotne, ale jej przyjaciel, Janek, powiedział mi o jej niepokojącym zachowaniu.

Paweł czuł, jak powieka prawego oka mimowolnie mruga. "Zabije tego gnoja, zabije!".

- To miło z jego strony - wycedził przez zęby, pożegnał się i szybkim krokiem opuścił gabinet. W drodze do domu obmyślał plan usunięcia z ich życia wścibskiego chłopaka, który w przekonaniu Pawła był winien całego zamieszania.

W domu zdążył tylko przywitać się z córką,po czym ruszył do gabinetu. Długi czas myślał o tym, jak powinien wyglądać list miłosny. Wreszcie jego lewa ręka nakreśliła kilka słów, które miały trafić w ręce właściwej osoby. Na końcu dodał datę i miejsce spotkania, po czym wykorzystał adres chłopaka znaleziony w notesie Kingi. "Za 3 dni skończą się moje problemy".
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Jeśli to dyrektor jednej z najlepszych szkół w kraju to jego uczniowie będą potrzebowali jakichś 125 lat, żeby się odnaleźć w realiach. Tylko, albo aż.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.