Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 257:Dzięki Farciu (lol!) za pocieszenie...

« poprzedni dopis
 
Dzięki Farciu (lol!) za pocieszenie. Ale ja będę to miała robione w całkowitej narkozie. Chyba. W ogóle, dzisiaj jak dentysta zobaczył moje zdjęcie uśmiechu, to się zapytał, czy ja siękiedyś w brodę nie trzasnęłam, bo mam tam jakies zmiany, a ja wyrżnęłam w rurę od huśtawki jak byłam dzieckiem. No, i powiedział, ze od tamtego czasu mogę mieć to tamto-sramto w brodzie, i że najprawdopodobniej moją ząbki z przodu sa martwe. I jednego zboku mi spiłował, bo nie mogłam zagryźć zębów. No i przez przypadek spiłował mi kawałek TEGO OBOK! I teraz mam dwie górki w siekaczu.

Miło.

No, a ja już po konkursie z angielskiego. Pech, miałam 24 na 35 punktów, a trzeba bylo mieć 30, żeby przejść dalej. I na 107 osób dalej przesły numer 105 i 106 (!).

Jeszcze milej.

Ale pocieszeniem jest to, że dostałam dzisiaj szóstkę z polskiego za recytację "Grobu Potockiej" Mickiewicza.

A dzisiaj uczymy się rumby, ołjea.

A boli mnie kostka. I ząb. I dupa.

Tzn, dupa mnie nie boli, tak tylko mi się wymsknęło.



I nie rozumiem E. Boże, znowu?!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.