Inspiracje obrazkowe  zobacz opis świata »

Dopis 47: Dzień dobry . Mam na imię Katarzyna...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Dzień dobry. Mam na imię Katarzyna, mam czternaście lat i przeżyłam.



Tego dnia wstaliśmy wcześniej niż zwykle.

Było zimno. Padał śnieg, a my mieliśmy kawałek do Katowic.

Pamiętam, że gołębie były jakieś niespokojne. Nie chciały jeść, latały bez sensu.

Załadowaliśmy je do auta i pojechaliśmy.

Dwudziestego ósmego stycznia 2006 roku. Ojciec, matka, brat i ja.



Ja przeżyłam.



Dojechaliśmy do Katowic około godziny dziesiątej.

Mnóstwo ludzi, gołębi, hałas i krzyki. Czułam lekkie mrowienie radości.

Cały czas poświęciliśmy gołębiom.

Pokłóciłam się z mamą o to jak ma stać klatka.



Nagle usłyszałam jakby coś pękało. Spojrzałam w górę. Dach wolno pękał, a śnieg wolnym ciurkiem wpadał na halę.

Pokazałam to ojcu, ale powiedział, że mam mu nie zawracać gitary.



Pękło niebo.

Pękł dach.



Przeżyłam.



Ojciec został przygnieciony od razu, matka nie chciała się od niego ruszyć.

Brat zabrał ją siłą. Potknął się o jakąś belkę i razem z matką zostali przykryci dachem.

Skuliłam się.



Krzyki, piski. Hala w Katowicach zawaliła się.

Ja przeżyłam. Nie wiem jak i dlaczego.



Zostałam znaleziona pod gruzami, ledwo żywa.



Ojcze, matko i bracie - zostałam sama, ale daję sobie radę. Naprawdę.

Dojrzałam już.

Już nie płaczę.

Kocham was i tęsknię bardzo...



Katarzyna



***



Po katastrofie została pusta hala. Nie było dachu, nie było podłogi. Tylko zachowała się jedna cała żarówka. Katastrofa, która wstrząsnęła całą Polską.



***

http://kiara-hiwatari.deviantart.com/art/TD-Shad-Gales-92881713
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.