Dzień, który nigdy nie nadejdzie
Opis świata:
Ludzie, ulegający wpływom. Ludzie, którzy wiedzą, że nigdy nie będą takimi, jakimi by chcieli być i nigdy w życiu nie osiągną tego, co by chcieli. Tłamszeni rzeczywistością i zasadami, którym sami się poddawali, bądź nigdy nie byli w stanie się im przeciwstawić...Oprawcy.
Ludzie, niedoceniający siebie i ponoszący konsekwencje własnej nieświadomości lub błędów.
Co się stanie, gdy jednak nastąpi wybuch...?
***
W tym opowiadaniu zajmiemy się historiami właśnie takich ludzi, którzy według Waszej swobodnej interpretacji pasują do tekstu powyżej.
Piszemy raczej w osobie pierwszej, dopuszczalne są również formy listu itp. Postacie mogą znać się między sobą, ale mogą też być ludźmi z zupełnie różnych miejsc.
Proszę o opisy postaci przez MGS.
***
POSTACIE:
Wiera (postać Amizonki) - 178 cm, szczupła, ciemna blondynka o zielonych oczach. Ma 26 lat, niezamężna. Obecnie jest jednym z najlepszych adwokatów w kraju, przez co jedna z bogatszych ludzi w Europie.
Z pochodzenia Rosjanka o nieprzyjemnej przeszłości - jej matka była prostytutką, a o ojcu wiedziała tylko tyle, że był mafijnym bossem, który zginął w wyniku porachunków.
Stanowcza, chłodna perfekcjonistka, żądna władzy. Na co dzień niezależna i dominująca, nocami rozpaczliwie uciekająca w ramiona mężczyzn, u których szuka ukojenia dla sumienia. Skrywa sekret, który jest w stanie przekreślić cały jej wizerunek i karierę.
Kamila (moja postać) - ma dwadzieścia pięć lat, niedawno skończyła studia informatyczne i została świeżo upieczoną małżonką. Jest szczupła i niewysoka, ma ciemnobrązowe, długie włosy i piwne oczy. Mieszka razem z mężem w bloku na cichym osiedlu na obrzeżach niewielkiego miasta. Ich życie z pozoru jest idyllą, ale tak naprawdę dziewczyna ma wielki kłopot, o którym nie wie sam mąż...
Dopisy:
| 1. | Rozejrzałam się niepewnie po wnętrzu... 19.09.2008 czytaj» |
| 2. | Zegar leniwie wybił dwudziestą... 23.09.2008 2 czytaj» |
| 3. | Butelka była już prawie pusta .... 24.09.2008 czytaj» |
| 4. | Mężczyzna... 25.09.2008 czytaj» |
| 5. | Pomarańczowa mgła osnuła miasto . Szłam... 11.10.2008 1 czytaj» |
| 6. | Dym kolejnego papierosa wypełnił biuro... 15.10.2008 czytaj» |
| 7. | Zderzenie z chłodną , acz... 18.10.2008 czytaj» |
| 8. | Byłam tak zdenerwowana i zaskoczona... 22.10.2008 czytaj» |
| 9. | Świat ginął w strugach deszczu... 26.10.2008 czytaj» |
| 10. | Przebudzenie było bolesne... 08.11.2008 czytaj» |
| 11. | "Weź się w garść" warknęłam na... 11.12.2008 czytaj» |
| 12. | Yyy , tak . . . dziękuję . .... 28.01.2009 czytaj» |
| 13. | To silniejsze ode mnie powiedziałam... 04.05.2009 1 czytaj» |
| 14. | Po wyjściu ze szpitala wzięłam w... 26.06.2009 czytaj» |
| 15. | W sumie to nie lubiłam cofać... 14.07.2009 czytaj» |
| 16. | Stałem na wielkiem dywanie... 18.07.2009 czytaj» |
| 17. | Rafał szedł ulicą ,... 20.07.2009 1 czytaj» |
| 18. | W odróżnieniu od większości ludzi... 18.09.2009 czytaj» |
| 19. | Nie chciałam ponownie stać... 04.02.2010 czytaj» |


