Dziewczyna oburzona podeszła do drzwi i otworzyła je. Po chwili jednak chciała je zamknąć i spróbować jeszcze raz namówić swoją matkę do pozostania w domu, ale poczuła, że coś ją popchnęło. Zszokowana dziewczyna zauważyła że leży na mokrej ziemi, ujrzała też swego brata chichoczącego głośno.
Chciała już coś powiedzieć, ale nastąpiła transformacja.
Śmiech Elliota zamienił się w krzyk.
- Cholera, co dzieje? Jesteś syreną, prawdziwą...
Chciała już coś powiedzieć, ale nastąpiła transformacja.
Śmiech Elliota zamienił się w krzyk.
- Cholera, co dzieje? Jesteś syreną, prawdziwą...


