W objęciach zdrajcy  zobacz opis świata »

Dopis 11: Dziewczyna...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


***

Dziewczyna siedziała przy srebrno-czarnym laptopie, który stał na nie dużym, jasnym, drewnianym biurku.

- Nagrane – powiedziała do siebie, wyciągając płytę z CD-romu. Spojrzała na zegarek który wskazywał kilkanaście minut po godzinie pierwszej. Myśl, by zadzwonić po Piotra przeszła jej przez głowę. Sięgnęła po swój telefon, po czym wycisnęła numer chłopaka. Nacisnęła na zieloną słuchawkę, po czym przyłożyła słuchawkę do ucha.

- Halo – usłyszała ciepły, męski głos.

- Cześć Piotr… - powiedziała niepewnie, czuła jak jej serce uderza, coraz mocniej.

- Cześć kochanie – powiedział radośnie.

- Mógłbyś przyjechać? Mam to o co prosiłeś… - powiedziała czując się coraz pewniej.

- Będę za pół godziny – odparł szczęśliwy.

- Czekam… - powiedziała odkładając słuchawkę. Była niezwykle podniecona i podekscytowana. Ubrała krótką czarną spódniczkę i ciemną, koronkową bluzeczkę, po czym zeszła na dół. Weszła do dużego pokoju, w którym panował totalny bałagan. „Rano to posprzątam…” – pomyślała, sięgając po pustą szklankę, do której po chwili nalała trochę wódki żołądkowej i Tigera, po czym wypiła to jednym tchem. Usłyszała pukanie do drzwi, od razu wstała, czuła jak jej się w głowie kręci. Już wcześniej była wystarczająco pijana, by nie myśleć do końca racjonalnie, teraz doprawiła się jeszcze bardziej. Doszła do drzwi i otworzyła je na oścież. Piotr stał z uśmiechem na twarzy. Wiedział, że teraz są sami, że teraz Wiktoria należy tylko do niego, że może wszystko.

- Wejdź – powiedziała radośnie.

- Masz to, o co cię prosiłem? – zapytał, wchodząc do mieszkania.

- Mam… - odparła, zalotnie się uśmiechając.

- Mogę zobaczyć? Tu i teraz… - dodał.

- A nie lepiej by było… - zaczęła.

- Nie… - rzucił, zamykając drzwi wejściowe.

- Piotrek…

- Tez cię kocham – powiedział, podchodząc bliżej dziewczyny. – Tak bardzo… - dodał obejmując ją w pasie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Świetnie napisane! Tylko cały klimat zepsuł się trochę przy ostatnim zdaniu... Skoro jest totalnie pijana, powinnamu ulec, iść z nim do łóżka... a potem żałować . I on będzie ją wykorzystywał potem, strasząc, że pokaże komuś te zdjęcie i powie, że się z nim przespała w dniu imprezy czy coś... Ona powinna mu ulec od razu skoro jest naprana xd Ale dobra, jakoś ja to zrobię. Ogólnie wpis jest świetny, za całokształt + :)


Do mnie teraz należą najostrzejsze sceny xPP


 


Hehe w sumie masz rację ;p Pisząc nie bardzo myślałam...heh, zaraz ostatnie zdanie skasuję ;p Pisz co chcesz ^^, tylko żeby żadnych ciąży mi nie było ;p A! i dziękuję za plusa... :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.