Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 149: Dziś mruczał do mnie kasownik ....

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


***

Dziś mruczał do mnie kasownik. Nie żartuję. Ściśnięta próbowałam dotrzeć do szkoły, idealnie oblężona przez opatulonych ciepłymi ciuchami ludzi, niemal przyciśnięta twarzą do kasownika. Kiedy go dotykałam on mruczał! Nie, nie wmówicie mi, że to popsuty kasownik i go zruszałam. Ja wiem, że on po prostu polubił mój zimny policzek na swoim pomarańczowym opakowaniu. Śliczny, nowiutki i cyfrowy kasownik, co i rusz wydawał dźwięki jak kotek. Sprawdziłam, czy lubi mizianie ręką – lubi. Ludzie dziwnie się spojrzeli, jak zaczęłam go głaskać, ale ja po prostu musiałam to sprawdzić. Ogólnie dziś miałam bardzo pozytywny dzień. Co to dużo mówić – sorka z niemieckiego powiedziała, że mnie nie spyta, jeśli pójdę do pielęgniarki, bo jej zdaniem byłam podejrzanie blada. To poszłam. I co się okazuje? Moje i tak niskie ciśnienie spadło jeszcze odrobinę, a organizm słabo to znosił… cóż, 95/45 to nie najlepszy wynik. Potoczyłam się do biblioteki, gdzie poczęstowano mnie czekoladowymi ciasteczkami(bibliotekarki wmówiły mi, że pomagają na ciśnienie, ale nawet gdyby nie pomagały to i tak bym zjadła, bo były pyszne). Kiedy wróciłam do domu wypiłam dwie pyszne kawy. Teraz zabieram się za trzecią i w końcu czuje się dobrze. Uzależniłam się od kofeinki… Maur – pychota.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.