Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 9: Dziś sobota , babcia na pewno będzie...

« poprzedni dopis
 

amizonka 107

Od: 10.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 371,


- Dziś sobota, babcia na pewno będzie zawiedziona, że jej nie odwiedzimy - odbąknęła, z trudem powstrzymując drżenie rąk. Ojciec w odpowiedzi machnął dłonią, tak jakby jej spostrzeżenie było mało znaczące. Ona sama zresztą czuła się niepotrzebna.

Niespodziewanie mężczyzna chwycił ją za nadgarstek i siłą przyciągnął do siebie. Dziewczyna czuła, jak jego serce zaczyna coraz mocniej bić.

- Chodźmy na te zakupy - szepnęła, choć coś podpowiadało jej, iż już nigdy nie opuści tego domu. Na przekór tej myśli Paweł przytaknął skinieniem głowy. W biegu pochwycił portfel, klucze i dokumenty, po czym wyszedł przed dom odpalić czerwonego vana. Kinga stała chwilę, zszokowana nagłą zmianą ojca. Przez chwilę miała nadzieję, że więcej jej nie skrzywdzi. Już zaczynała wierzyć, iż mężczyzna szczerze żałował swych działań z poprzedniej nocy, gdy ten skinął na nią palcem, zapraszając do samochodu. Na przekór jego życzeniu usiadła z tyłu, co go zdenerwowało.

- Wolisz siedzieć tam jak małe dziecko? Może jeszcze fotelik samochodowy ci załatwię? - burknął, odpalając auto i wciskając gaz. Z piskiem opon ruszyli w kierunku centrum handlowego, w którym robili niedzielne zakupy.

Gdy tylko znaleźli się w środku, Paweł ponownie pochwycił ją za ramię, tym razem o wiele za mocno. Dziewczyna zaprotestowała, ale widząc jego szkliste, pełne gniewu i podniecenia spojrzenie, poddała się.

- Nie radzę ci próbować nigdy więcej mi się sprzeciwiać. - Jego głos był twardy, przeszywający. Kinga powstrzymała łzy, pozwalając zaciągnąć się mężczyźnie do sklepu z damską bielizną.

Oglądali wspólnie koronkowe koszulki nocne, biustonosze, figi i stringi. Czuła się nieswojo, podczas gdy cały umysł Pawła zaprzątały myśli o tym, jak jego mała Księżniczka będzie pięknie wyglądać w bordowym. Płacąc przy kasie za zakupy Paweł napomknął do kasjerki, iż jego żona ma niedługo urodziny. Kinga doskonale wiedziała, że to kolejne kłamstwo.

W głowie zrodził się jej plan ucieczki, w którym schronienie dałaby babcia.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

"Oglądali wspólnie koronkowe koszulki nocne, biustonosze, figi i stringi. " Spoko wszystko, ale po tym zdaniu dodałabym jeszcze, że dziewczyna czuła się nieswojo, że z przerażeniem patrzyła na ojca, który jakoś dziwnie na nią patrzył, że porównywał czy będzie na nią pasować. Jakieś 2-3 zdania, a potem jeszcze, że Paweł był gotów zapłacić każdą kwotę za to, aby córka się ubrała i myślał o sobotnim wieczorze non stop. Coś takiego, wiesz ze dwa zdania, bo te zakupy to jakby kolejny krok do psychiki dziewczynki... Chyba dobrze wytłumaczyłam o co mi chodzi ;P


Taa, spoko, zedytuje to jutro, bałam się że mi tu miejca nie starczy ;-)


dobra :))


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.