Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 505:Dzisiaj moja klasa przeszła samych siebie ....

« poprzedni dopis
 

Stokrotka 52

Od: 11.06.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 386,


Dzisiaj moja klasa przeszła samych siebie. Zrobiliśmy motyw w "Egzaminu dojrzałości", który będzie leciał dzisiaj na Polsacie. A mianowicie: buchnęliśmy sprawdzian z polskiego, który jest zapowiedziany na jutro. Dwie dziewczyny zagadały panią, a jedna podeszła niby do śmietnika. Zwinęła sprawdzian z biurka, bo wczesniej pani go tam położyła. I voila, mamy pytania:)



Poza tym małym szczególikiem (faktycznie, malutki - gdyby to doszło do dyrka, mielibyśmy dymy) to ostatnio zadzwonił kuzyn mamy. Zgadali się coś na temat moich studiów i proszę bardzo - mam załatwione mieszkanie we Wrocku na czas studiów, a na dodatek wujek zaoferował, że będzie mi pomagał, cokolwiek to znaczy. Hmm... Pomyślmy. Czy on jest tylko wykładowcą na Uniwersytecie we Wrocku? Tak, to chyba ten wujaszek:D Może być nieźle. Chociaż z drugiej strony, wcale nie chcę studiować we Wrocławiu. Wolałabym Kraków. Poza tym, nie chcę być od nikogo zależna i mieć dług u wujka, że mnie "przepchnie" przez te wszystkie formalności związane z dostaniem się na uczelnię.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 10

Teraz rozumiem, czemu tyle ludzi mówi, że żeby studiować we Wrocławiu, trzeba mieć plecy.


 Ciężko się dostać. Ale ja nie chcę  studiować we Wrocławiu, wolę Kraków. Do Wrocka nie chcę, ale jeszcze się zobaczy.


 


Krotka w Kraku!!! :D


Chciałabym Fire:) Tylko tam problem z mieszkaniem, bo w Kraku nie mam rodziny, ani nie jestem obeznana:) Jeszcze mam czas, coś wymyślę?:)


...akademiki? :D 


To też byłoby rozwiązanie:) Tyle, że boję się akademików: słyszałam, że tam warunków do nauki nie ma, łazienka jedna na piętro... Postraszyli mnie:)


u nas w medycznych akademikach jest sporo wolnych miejsc, tu jest jedna łazienka na dwa pokoje (dwuosobowe) :D 


ech, a ja się chyba w przyszłym roku postaram o mieszkanko, jak dalej będę z tym samym mężczyzną... ;)


minus moich akademików - trochę daleko od miasta (pół h tramem)


Jeśli nadal będę z Patrykiem do czasu moich studiów , to chcemy zamieszkać razem:) Rodzice stwierdzili, że coś mi wynajmą:) Ale to trzeba dużo załatwiać pewnie. We Wrocku mieszkałabym u wujka, bo ma wielki dom i coś na styl "domka dla gości". Dwa pokoje, łazienka, kuchnia:) Zajęłabym ten domek. Ale Wrocław... Wydaje mi się taki nijaki:)


I jeszcze zależy, gdzie się dostanę:)


WrocLove też jest piękny na swój sposób... spędziłam tam trzy cudowne licealne lata :) Ale magii Krakowa nic nie przebije! :D 


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.