Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 857:Ech . Dziwny jest ten świat , ja jestem...

« poprzedni dopis
 

susie9 77

Od: 09.06.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 108,


Ech.
Dziwny jest ten świat, ja jestem Kosmitką i już wszyscy o tym wiedzą.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 14

Ehe bravo! to najdłuższy tekst, jaki czytałam, aż nie mogłam się powstrzymać żeby nie dodać plusa. Oby tak dalej :D

* i już[,] wszyscy

@ks_hp: O.o

Nie wiem jakie zasady interpunkcji stosujesz, ale z pewnością są mi obce i budzą me wątpliwości.

Dlaczego sugerujesz przecinek po "już"? Prywatnie zdanie wydaje mi się jak najbardziej poprawne.

Gdyby chcieć na siłę zaproponować zmianę, raczej bym sugerowała "i już[! W]szyscy", ale diametralnie by to zmieniło sens wypowiedzi.

Pozdrawiam.

W formie wypowiedzi typu: "jestem Kosmitką i już" pada stanowczy akcent po już, więc jak zasugerowałaś, mógłby być wykrzyknik, ale skoro Susie kontynuowała zdanie, zaproponowałem przecinek. Chyba że rzeczywiście jest to inny styl wypowiedzi, nie ten, który ja odczytałem - w takim razie proponowałbym zmianę na: "jestem Kosmitką i wszyscy już o tym wiedzą." Pozdrawiam!

@ks_hp: Nadal nie rozumiem, jakie znaczenie miałoby położenie "już" przed czy po "wszyscy". Dla mnie to bez różnicy.

Widzę to tak. Jest to zwykłe zdanie współrzędnie złożone łączne (tu zdania składowe połączone spójnikiem "i"). Czynności współistnieją ze sobą. Równie dobrze z powodzeniem można by miast "i" wstawić "." i rozpocząć nowe zdanie.

"ja jestem Kosmitką ... [łącznik "i"] ... już wszyscy o tym wiedzą."

Szyki zdań składowych są całkiem dobre. Zdanie można z powodzeniem zaczynać od "już", inwersja nie zmieni sensu wypowiedzi.

Jak Ty to widzisz? Argument z "akcentem" do mnie nie przemawia... może go po prostu nie zrozumiałam.

Pzdr!

Aletheio - nie rozumiem, po co od razu się tak gryźć. Nie widzę w Twoich komentarzach jakichś uszczypliwych słów, ale mimo to wydaje mi się, że po prostu ironizujesz. Co do rzekomego błędu wypatrzonego przeze mnie - okej, zgodzę się, ja popełniłem błąd. Nie rozumiem jednego - dlaczego sama Susie się nie wypowie? Skoro nie ma Jej na portalu, poczekam, aż wróci i wtedy zobaczymy, co ma do powiedzenia. Nikogo swoją korektą nie zaatakowałem, nikomu też nie kazałem natychmiast czegokolwiek poprawiać. Nie musisz być niczyim adwokatem, Aletheio, naprawdę :) Pozdrawiam.

@ks_hp: o.O
1. Czy kogoś pogryzłam? Nie rozumiem o co chodzi... W razie czego chciałam zaznaczyć, że nie choruję na wściekliznę.
2. Źle Ci się wydaje. Nie było tam ironii. Miałam po prostu wrażenie, że nie potrafimy się dogadać.
3. Jeśli popełniłeś błąd, nie ma niczego złego w przyznaniu się do tego. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. Czemu to taka wielka sprawa?
4. Nie wiem dlaczego Susie się nie wypowie. Miałam pytanie, więc je zadałam. Nie miało to związku z Susie.
5. Jakie w tym przypadku ma znaczenie co ma Susie do powiedzenia? Chodziło mi o zasady interpunkcji, nie zależą one prawdopodobnie od czyjegoś widzimisie (choć być może się mylę).
6. Nie twierdzę, że kogoś zaatakowałeś, ani że kazałeś coś poprawiać... o.O
7. Nie uważam się za niczyjego adwokata. Ba! Nie studiuję nawet prawa... nie mam zatem właściwych temu uprawnień.

Pozdrawiam.

Ad.3. Nie robię wcale wielkiej sprawy, po prostu wydawało mi się, że masz mi coś za złe, nie wiem - różnie bywało w przeszłości, kiedy istniał jeszcze stary portal, ale ufam, że jesteśmy na tyle dojrzali, żeby nie pamiętać sobie przeszłych uraz, które w końcu też nie były niczym ważnym.

Ad.5. Nie zależy od widzimisię, ale czasami od kontekstu, który jest oczywisty dla autora. Ja odczytałem inaczej, przyznaję się i dziękuję za zwrócenie mi uwagi.

Pozdrawiam!

Ad.Ad.3. Przeszłych uraz? Zadziwiasz mnie coraz bardziej... Wydaje się, że jestem najmniej wtajemniczona w tą sprawę...

Ad.Ad.5. Moje pytanie związane było nie z tym, co miała na myśli Susie, ale czy w ogólności wolno w tym miejscu postawić przecinek...

Miłego!;)

Ad.1.Proszę przedstawić zaświadczenie od specjalisty, może być od ginekologa.

Hmmm... Widzę, że pod moją nieobecność wywiązała się tu pewna dyskusja. Otóż najpierw chciałabym przedstawić mój punkt widzenia dotyczący wpisu - był on napisany pod wpływem impulsu i chwili, a zrobienie w nim jakiegokolwiek błędu graniczyłoby z cudem. Nie przeczę jednak, że owy impuls mógł wszakże zawładnąć mym umysłem i sprowadzić go na złe tory. Mimo to i tak nie zamierzałabym poprawiać dopisu - mam taką starą zasadę, że impulsywnych działań się nie naprawia. Jednakże, już bardziej skłaniałabym się do propozycji Alethei, co niestety zmieniłoby sens zdania - i dlatego zrazu ową rzecz odrzucam. Ks_hp, cieszę się, że przyznałeś się do błędu; uważam bowiem, że etyka młodego pisarza jest jego wizytówka. Dziękuję za cenne rady, natomiast nie wnikam w Wasze...ekhem...Przeszłe urazy?... Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, jak się wypowiadać, by nie urazić żadnej ze stron i jednocześnie nie palnąć czegoś nieodpowiedniego. Jak już napisałam, impulsów się nie poprawia.

Ad.Ad.Ad.5. Ja również nie znam takowych zasad interpunkcji - być może wynika to jedynie z mego niedouczenia w tej kwestii.

Oczywiście, Ks_hp, nie uważam, żebyś zaatakował mnie czy coś. Subtelna rada, korekta - to chyba zadanie moderatorów, prawda?... A poza tym przyznanie się do błędu czy też załagodzenie kłótni (znowu nie wiem, czy adekwatne słowo...). Jednakże z boku patrzy się na to z nutą ironii. W istocie, dyskusja ciekawa, ale okiem postronnego obserwatora - nawet zabawna.

Pozdrawiam ;-)

Dzięki, Susie, że wypowiedziałaś się na ten temat. Nie rozumiem jednak, po co robić z czegoś TAKĄ dyskusję, skoro można było po prostu powiedzieć, że się nie zgadza z moją korektą - i już. Jak mówię - postawiłbym przecinek w tamtym miejscu wtedy i TYLKO wtedy, gdyby to zdanie było mojego autorstwa. Co mam na myśli? To, iż każdy, tworząc własny tekst, ma swój prywatny jego odbiór. Już nie mówię o wymiarze metafizycznym, chodzi tu bardziej o sposób przeczytania (wiem, jak to brzmi), tzn. akcent. Jeśli wyszczególniasz konkretną część zdania, to ją akcentujesz, więc wtedy należałoby postawić przecinek w odpowiednim miejscu. A że w tym przypadku "sposobem" odczytania zdania było jako pierwsze akcentowanie części tekstu do "już". Oczywiście, mogłem odczytać mylnie, co się zdarzyło, dlatego po wyjaśnieniu sobie rzeczywiście, przecinek nie jest tam potrzebny. W innej sytuacji mógłby być i też nie byłby to błąd.

Aletheio - może urazy to zbyt wielkie słowo... ale różnie bywało na starym Piszmy i nawet nie wiem, kto jeszcze żywi do mnie jakieś negatywne uczucia. Nie będę się w to zagłębiał, bo nie jest mi to na rękę, a nie chcę też przywoływać dawnych niedopowiedzeń - zacznijmy od nowa, okej? I proszę, skończmy już tę długą dyskusję - mam nadzieję, że sprawa przecinka została wyjaśniona. Następnym razem po prostu będę wrzucał niektóre z podpunktów korekty do propozycji zmian.

Pozdrawiam.

Mi tym bardziej dziwnie spogląda się na tą dyskusję. Rozumiem, że czytając słowa nakreślone przez czyjeś dłonie, nie słyszy się jego głosu i bardzo łatwo można dokonać nadinterpretacji jego komunikatu, wyrażonego w tekście, dostawiając wykrzykniki pojawiające się jedynie w głowiszczu czytającego. Bynajmniej, podczas pisania komentarzy byłam w stanie spokojnym, a nawet odrobinę zaczepno-żartobliwym. Nie przyszło mi do głowy, żeby się kłócić o kwestię przecinka, czy też komukolwiek coś udowadniać. Niestety z tego, co widzą moje oczęta, pozostaje mi przypuszczać, iż przypisane zostały mi myśli, których nigdy nie pomyślałam. Bywa.

@Susie:"Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, jak się wypowiadać, by nie urazić żadnej ze stron i jednocześnie nie palnąć czegoś nieodpowiedniego"
I w ten sposób dochodzi do tak absurdalnych zmartwień.

Drogi ks_hp. Nie wiem jak "różnie" bywało na "starym" piszmy (czy opowiadam raczej), ale sama mam jak najbardziej pozytywne wspomnienia z tamtego okresu. Ponadto nie przypominam sobie bym w jakikolwiek sposób poróżniła się z Tobą. Mam za to wrażenie, że starasz się teraz za wszelką cenę przekłamać ten obraz. Przykro mi. Gdybym wiedziała, że Ci na tym tak zależy, specjalnie z dedykacją dla Ciebie odbyłabym taką kłótnię;)

@ks_hp: "Jak mówię - postawiłbym przecinek w tamtym miejscu wtedy i TYLKO wtedy, gdyby to zdanie było mojego autorstwa. Co mam na myśli? To, iż każdy, tworząc własny tekst, ma swój prywatny jego odbiór"(...)"Oczywiście, mogłem odczytać mylnie, co się zdarzyło, dlatego po wyjaśnieniu sobie rzeczywiście, przecinek nie jest tam potrzebny. W innej sytuacji mógłby być i też nie byłby to błąd."
Problem, który poruszyłam dotyczył właśnie kwestii, czy ustawiony w proponowanym przez Ciebie miejscu nie spowoduje błędu interpunkcyjnego w dowolnej interpretacji zdania. Nawet Twojej. Wg. mojego skromnego zdania w żadnym wypadku nie da się postawić tam przecinka by nie spowodować byka interpunkcyjnego.

Pozdro.

@Love: Ad.Ad.1

Zaświadczenie od SPECJALISTY

Ja, niżej podpisany, Samozwańczy Lekarz Akademicki o specjalizacji Uzdrowiciel Dusz Płynnych i Ciał Stałych zaświadczam, iż Panna Aletheia nie posiada w swym zacnym organizmie szalonego wirusa wścieklizny. Stwierdzono to na podstawie badań: Patrzenia w Piękne Oczęta i Obserwacji Melodyjnego Oddechu pacjentki.

podpisano
S.L.A. Jan Drwal

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.