Bar Pod Rozbrykanym Kucykiem  zobacz opis świata »

Dopis 104:Effie westchnęła . Ja . ....

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Effie westchnęła.

- Ja... Wybacz Isabelle - powiedziała z trudem. - Byłam na głodzie. I to prawdziwym. Jestem jak ćpunka. Jeśli nie wypiję odpowiedniej dawki krwi, czuję się tak, jakby ktoś zabrał mi prochy. A Ty wtedy byłaś takim narkotykiem, opium... w zasięgu ręki. Uwierz mi, trudno to opanować.

Mówiła, patrząc się w podłogę, czuła, że wreszcie może się komuś wyżalić.

- A do mojego świata chcę cię zabrać, by... To długa historia. Słyszałam o pewnym pierścieniu. O bardzo cennym dla wampirów darze, pozwalającym wychodzić na słońce. Bez zamienienia się w popiół. Poza tym chciałam wyruszyć stamtąd na jakiś tydzień. Na większe polowanie ze starymi przyjaciółmi. Ty mogłabyś wrócić z powrotem.

Zamilkła, po czym dodała:

- I nikt cię tam nie zje. Są tam o wiele smaczniejsze kąski. No i mnóstwo megaprzystojnych wampirów. Ale ty ostatnio gustujesz w kobietach z tego co wiem...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.