Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 270:Eh . . . Sama nie czuję się pewnie z...

« poprzedni dopis
 
Eh...

Sama nie czuję się pewnie z własnymi myślami...

Czuję, iż błądzę. Zbłądziłam dawno temu.Przerażający i bolesny jest powrót do wartości oraz religii wpajanej mi od dzieciństwa, do wiary z domowego ogniska.Jak zerwany pies z łańcuch łapczywie poszukuję nowych wrażeń. Snując się samemu we własnej samotności pośród kolczastych, trujących zarośli. Łatwo przez nie uwagę i chwilową utratę jasności umysłu zostać zranionym.Wystarczy [jedno]maleńkie draśnięcie, a jad rozprzestrzenia się po całym organizmie.Infekcja...Ból...Choroba...Strach wdziera się zbyt szybko, zbyt gwałtownie. Teraz powrót staje się bardziej skomplikowany, znacznie trudniejszy. Nie wystarczą słowa, materialne narzędzia, potrzebny jest cud, by odzyskać wiarę, by odzyskać ducha, by odzyskać spokój. Istny paradoks; utrata wiary wiąże się z utratą wiary w działanie cudu, co wyklucza możliwość naszego "nawrócenia się" przez pojawienie się ów cudu. :(
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.