Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 69: Eldan miał wrażenie , że leci w powietrzu...

« poprzedni dopis
 
****

Eldan miał wrażenie, że leci w powietrzu, niby ptak. Wiatr targał mu włosy, delikatnie owiewał twarz. To było wspaniałe uczucie, absolutnej, pełnej swobody. I wtem nadeszło przebudzenie. Varail otworzył oczy i spojrzał wprost w błękitny przestwór nieba. Leżał na wznak na miękkim dywanie soczyście zielonej trawy. Nie potrafił określić, gdzie się znajduje, ani jak tu trafił. Powinien czuć się zdezorientowany, lecz z jakichś powodów tak nie było. Odczuwał tylko bezmierny spokój.

Wspomnienia powróciły po chwili. Beznadziejna walka z bandą orków. Powrót Cloud’a. Udawany pojedynek, jaki we dwóch stoczyli. Późniejsze zdarzenia zacierały się jednak w jego pamięci.

Wstał i rozejrzał się. Miejsce, w którym się znajdowali było mu całkiem obce. Las był teraz tylko ciemną plamą w oddali, znacznie też przybliżyli się do łańcucha gór.. Nie był tu sam, obok dostrzegł Cloud’a, Raevana, nieznajomą kobietę i Yngvild. Wikinka leżała na trawie, odzienie miała zbroczone krwią. Oprzytomniał w jednej chwili. Podbiegł do łuczniczki, zrzucił kubrak, oderwał lewy rękaw koszuli, pomagając sobie zębami, to samo uczynił z drugim.

- Potrzebuję wody! – Krzyknął dziko, odsłaniając ranę łuczniczki. Zacisnął zęby, tłumiąc przekleństwa, które cisnęły mu się na usta. Rana była dość głęboka i trzeba było ją oczyścić ze strzępków ubrania. Sięgnął do sakiewki, przez chwilę nie mogąc jej namacać, przestraszył się, że ją postradał. Na szczęście tak nie było. Gorączkowo rozsupłał rzemień, wytrzasnął zawartość woreczka na ziemię, wybrał niewielkie zawiniątko. Zawierało zioła pomocne w opatrywaniu ran, powstrzymujące krwawienie.

Ktoś wcisnął mu do ręki manierkę. Oczyścił ranę, obficie polewając wodą. Przyłożył zioła i obandażował przy pomocy rękawów. W tej chwili nie mógł uczynić nic więcej.

Usiadł obok Yngvild, popatrzył wokół przygasłymi nagle oczyma. Teraz dopiero zauważył, że nie ma z nimi Kelii, ani wilczego szczenięcia.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Za poruszenie akcji ;)

Potrzebuję wody! – [K]rzyknął dziko



przez chwilę[,] nie mogąc



że j[ą]



Kelii[,] ani




Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.