W gruzach  zobacz opis świata »

Dopis 5:Emilia stanęła jak wryta...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Emilia stanęła jak wryta. Przez jej głowę galopowały szaleńcze myśli, kłębiły się, przytłaczały ją.

- Co pani mówi? - wyszeptała z przerażeniem.

Pani Masłowska przełknęła ślinę i bezradnie potrząsnęła głową.

- Boże, dziecko drogie... - zachlipała i ukradkiem przeżegnała się.

Emilia sapnęła.

- Pani myśli, że zwariowałam - wycedziła przez zęby. - Ale nie jestem na tyle głupia, żeby nie pamiętać mojego brata, więc proszę mnie nie poniżać!

Odwróciła się na pięcie, przekroczyła próg domu i wybiegła. Zaczęła pędzić prosto przed siebie. Łzy ograniczały widoczność, jej włosy targał wiatr. Zorientowała się, że zapomniała bagaży. Nie chciała jednak tam wracać. Chociaż przez parę najbliższych godzin. Nagle natrafiła butem na odstający korzeń drzewa. Straciła grunt pod nogami i runęła jak długa na trawę. Zemdlała - ze zmęczenia, bezradności i bólu.



***



Pani Masłowska siedziała przy stole i wpatrywała się tępym wzrokiem w okno. Jak miała jej powiedzieć prawdę? Nie mogła. Nie mogła. Wyszłaby na kogoś strasznego. Na zdrajcę. Rozległ się stłumiony krzyk, dochodzący z piwnicy.

- Zamknij się! - krzyknęła kobieta i schowała twarz w dłoniach. Przez palce przeciekła łza.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.