Ewangelia według studenta

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


Opis świata:

Tytuł doskonale odpowiada treści, bowiem ma się w niej znaleźć zapis kreacji uczelni wyższej i jej późniejsze istnienie, pod czułą opieką Boga-Rektora w trzech osobach ( Bóg Rektor, Syn Prorektor, Duch Drugiego Prorektora ), z licznym gronem jego kapłanów-profesorów, którzy w czasie wykładów i ćwiczeń odprawiać będą wota ku czci wiedzy, by w trakcie wielkiego święta, zwanego Sesją zbierać owoce swych modłów i ciężkiej pracy.

Uczelnia jest konglomeratem, Uniwersytet, Politechnika i Akademia Medyczna, dobudowana Akademia Wojskowa oraz AWF. Jeden olbrzymi budynek, dziesiątki wydziałów, tysiące studentów, co kto woli i kto czego potrzebuje.

Chciałbym, by była to opowieść pół na pół. W połowie śmieszna, tak jak śmieszne jest życie studenta, w połowie jednak poważna, rozprawiająca o poważnych problemach i sytuacjach, o zwykłym, codziennym życiu, tylko nieco innym stylem.

Nie narzucam postaci, nie narzucam kształtu budynku, nie narzucam szczegółów. Może potem, takie delikatne mniej lub bardziej... Ale póki co żadnych. Albo nie - prosiłbym o nie mnożenie bytów ponad potrzebę, znaczy się postaci. O.

Może dzięki temu uda mi się wrócić do tego siedliska nierządu i rozpusty... Zapraszam.

Dopisy:

1. Na początku było Słowo , a Słowo było...  06.01.2009 1 czytaj»
2. A powaga potężna i siła osoby Jego przeogromna...  10.01.2009 1 czytaj»