(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 17: Ewuniu , ty długo jeszcze...

« poprzedni dopis
 

asiula 27

Od: 29.10.2006,aktywny: ostatni miesiąc

Tekstów: 3,

Dopisów: 86,


***

- Ewuniu, ty długo jeszcze zamierzasz tak zwodzić tego faceta? W ogóle masz jakieś plany wobec niego, czy tak tylko się nim bawisz? Jak tym poprzednim - zapytał niski głos w telefonie Ewy. To jej brat i wspólnik w spisku, który od kilku dni obserwował poczynania Matthew.

- Em, braciszku... Z tamtym facetem nic mnie nie łączyło. On po prostu na mnie leciał, a ja się przy tym świetnie bawiłam. Nic poza tym. A Matt... Tyle razy już ci próbowałam wytłumaczyć, że pragnę z nim być. Tak bardzo... Ale muszę wiedzieć, że on też. Że dla niego to nie jest zabawa. Muszę znać prawdę o jego uczuciach. I on też musi ją poznać! Inaczej nigdy mnie nie znajdzie! - Ewa wykrzyczała ostatnie zdanie z wielką zaciętością w głosie.

- Oj, maleńka... Nie wiesz, w co się pakujesz. Będziesz jeszcze cierpieć tak jak on teraz...

- Pa! - I Emil słyszał już tylko przerywany sygnał w słuchawce.



***

Ewa siedziała w niewielkim, przytulnym pokoiku, we własnym mieszkaniu. Skuliła się w kącie jak mała dziewczynka. Słowa brata zabolały ją. Tyle razy tłumaczyła mu, że Matt jest dla niej ważny, ale musi mieć pewność co do jego zamiarów. "Będę cierpieć?" - myślała. "Będę?! Przecież ja już cierpię. Ten mężczyzna... To, co między nami zaszło... To nie był seks! To było... To było..." - nawet nie umiała tego określić. Tęskniła za nim. Bardzo. Jego dotyk... Ciepły oddech na jej szyi... Na piersiach... Delikatne i jednocześnie stanowcze ruchy dłoni na jej ciele. Ale też ciepło, jakiego nie daje ciało. To ciepło pochodzące z wnętrza. Czuła wtedy, że chce całym ciałem i duszą należeć do niego. Wiedziała, że przyszła na ten świat właśnie dla tego mężczyzny. "Tylko czy on o tym wie?" Łzy tęsknoty i smutku zmieszały się z niepewnością kolejnego dnia.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Niech będzie, że bez kropki ;P Poprawione, dzięki.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.