Przez trudy do gwiazd  zobacz opis świata »

Dopis 1:Fascynowało go...

 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Fascynowało go, że może wkroczyć w czyjąś prywatność, że może podglądać osoby, które rozmawiały z innymi. Przeszkadzała mu trochę jakoś obrazu, ale czego wymagać od najtańszych cacek, które kobiety kupowały. Marcin obejrzał dokładnie wszystkie dostępne kobiety z kamerkami, z jedną zaczął nawet rozmawiać. Była miła, zabawna i mieszkała niedaleko, ale kiedy mężczyzna zaczął z nią rozmawiać o książkach to kobieta zaczęła się mu zwierzać. Mąż ją bije, dziecko jest niegrzeczne, a panie w przedszkolu upierdliwe. Marcin spojrzał jeszcze raz na listę użytkowników. Powoli zmniejszała się, wiadomo późno w nocy ludzie śpią, kochają się, albo uczą się. Mężczyzna spojrzał zamyślony na ścianę za komputerem. Poczuł nagłe uderzenie samotności, które towarzyszyło mu codziennie. W sumie lubił to, że jest niezależny, ale akurat teraz miał ochotę się przytulić do kogoś. Zerknął na czat i kliknął na jakiś nowy nick z kamerką. Zaskoczony stwierdził, że jest to mężczyzna. No tak nick brzmiał: "maks0112". Marcin ziewnął przeciągle, spojrzał na miniaturkę podobnizny maksa0112 i wyłączył komputer. Poszedł dokończyć malować obraz, bo nagle poczuł przypływ energii i natchnienie. Po głowie biegały mu myśli o niebieskich oczach, które pojawiły się znikąd.



***

Jego połowa łóżka była twarda, zimna i taka sztuczna. Jakby był mężczyzną, który jest tylko na chwilę w życiu swojej żony. Podciągnął rękę pod głowę i westchnął cicho. Jego wybranka sapała cicho przez nos, ręce miała równo ułożone wzdłuż ciała, a włosy rozsypane po poduszce. Maks westchnął ciężko i zaptopił się w myślach. Nie kochał żony. Był tego pewnien, ale ze względu na swoją córkę chciał uratować ten związek, starał się. Przynosił kwiaty, pamiętał o urodzinach, zapraszał na kolacje i do kina. Amanda jednak była oziębła i taka nijaka. Jakby jej nie zależało. Zasypiając Maks postanowił, że zapisze siebie i swoją - niestety - żonę na terapię. Przecież dziecko musi mieć rodzinę. Zasnął twardym snem, na swojej zimnej połówce łóżka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

mam nadzieję, że może być ;D


Może być? Mi sie podoba. Ja bym lepiej nie napisała:)


No to teraz z górki będzie :D



Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.