Fialarr
Opis świata:
Fialarr jest wysoki, ma długie do połowy pleców ciemne włosy (czarne) i zielone oczy. Ma bladą cerę i wygląda na chorego. Oczy ma lekko podkrążone, jakby z niewyspania. Twarz ma szczupłą, lekko pociągłą, najbardziej w niej wyróżniają się oczy. Szczególnie, gdy targają nim emocje - widać w nich wtedy szaleńcze błyski. Ma dość gęste jak na mężczyznę rzęsy.Ubiera się w czerń, granat i ciemną zieleń. Zazwyczaj ma na sobie ciemnogranatową koszulę, szeroką, z długimi rękawami (zawsze można coś w nich ukryć). Nosi czarne szarawary i wysokie, czarne buty ze skóry. Koszulę przepasaną ma granatową krajką z żółtym ornamentem, oraz drugą, cieńszą, ciemnozieloną z jasnozielonym pasem. Koszula skrywa pas z długim mieczem, sztyletem i kilkoma Gwiazdami Śmierci. W cholewach butów także są sztylety, w jednym jest sztylet zwykły, w drugim do rzucania.
Fialarr bardzo dobrze posługuje sie mieczem, w walce używa jedynie miecza długiego, gardzi tarczą, która ograniczałaby jego ruchomość. W drugiej ręce często trzyma sztylet, ukryty pod rękawem. Jeśli chodzi o zbroję, wdziewa czasem lekką kolczugę pod koszulę, pod to cienką przeszywkę.
W walce Fialarr jest strasznie ruchliwy, cały czas wykonuje uniki, ale żadne tam wiedźmińskie piruety - po prostu odsuwa się na boki, balansuje ciałem. Cały czas na ugiętych kolanach, nieco nisko, gotów do odskoku.
Na jego twarzy widnieje szelmowski uśmiech podczas walki. Strara sie traktować ją jako przyjemność, sprawdzenie swych umiejętności, taniec na śmierć i życie.
Fialarr jest skryty, jeśli chodzi o swoją przeszłość. Otwiera się na ludzi, żartuje, zagaduje. Jest śmiały, czasem nawet bezczelny, ma urok.
Biorą go za podrywacza, ale on nie interesuje się kobietami. Nie takimi, jakie spotyka się wszędzie. Szuka tej jednej, jedynej, a w sumie to jej nie szuka, bo wierzy, że to ona znajdzie jego.
Jest naiwny, mało zna świat, wychowany w bogatym domu, izolowanym od wielu rzeczy.
Przeszłość... Fialarr wywodzi sie z bogatej rodziny, nie chciał być "paniczykiem wożonym na karetach". Uciekł, nabrawszy przedtem kasy. Zabrał wtedy swego ukochanego konia, Groma. Grom jest czarny, masywny, spokojny. Sprawia wrażenie leniwego, ale w sytuacji ekstremalnej daje z siebie wszystko.
Szukają Fialarra. Jest on potrzebny ojcu, bo ten obmierzły tłuścioch nie może płodzić więcej dzieci. Potrzeba mu dziedzica. Choćby dla dobrej reputacji.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego go szukają... Małżeństwo. Jego z innym rodem, herbu Jednorog. On sam jest herbu Gryffa.
Wklejam w Szkole, bo nie stać mnie na kategorię fantasy. Mam nadzieje ze opo będzie na tyle dobre, że moderatorzy przeniosą je do fantasy. Bezlitośnie będe kasować beznadziejne wpisy, ostrzegam.
Dopisy:
| 1. | Wszystko zaczęło się od tego... 28.11.2007 1 czytaj» |
| 2. | Siedział w ciasnej sali , w której unosił... 28.11.2007 czytaj» |
| 3. | Piwa! krzyknął ponownie , nawet... 29.11.2007 czytaj» |
| 4. | Kolejny dzień zawodów . Kolejne krwawe walki... 30.11.2007 czytaj» |
| 5. | Kornelius klnął pod nosem . Dawno... 18.12.2007 czytaj» |
| 6. | Zapadła chwila ciszy . Hmmm . .... 17.01.2008 czytaj» |
| 7. | Nikomu nie można ufać! – głos... 08.02.2008 czytaj» |
| 8. | Fialarr zbudził się z koszmarnym... 24.05.2008 czytaj» |
| 9. | Dla Gildi się nie pracuje –... 13.10.2008 czytaj» |


