Z uśmiechem na twarzy  zobacz opis świata »

Dopis 13: Filip leżał na swoim łóżku wpatrując...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


***

Filip leżał na swoim łóżku wpatrując się w sufit, myślał o wszystkich wydarzeniach z dzisiejszego dnia. Jakby było tego wszystkiego mało, zza ściany dochodziły dźwięki ostrego rocka.

- Babcia!przycisz to! - krzyknął Filip. Muzyka po chwili odrobinę ucichła, lecz nadal mocniejsze dżwięki przedostawały sie przez cienką ścianę do Filipa pokoju.

Za oknem rozpętała się prawdziwa wichura, Filip podszedł do okna, obserwując kołyszące się choinki, całkowicie odciął się od świata.

- Filip! - wołała jego mama stojaca na progu jego pokoju, lecz ten stał nieruchomo, kobieta podeszła do niego łapiąc go za ramię, ten wystaszył się, z przerażeniem w oczach spojrzał na mamę

- Tyle razy mówiłem, zebycie pukali! - wykrzyczał

- Pukałam, wołałam, a ty nic, zakochałeś się czy co? - powiedziała - Obiad jest na stole, czekamy za Tobą. - dokończyła, po czym opuściła pokój.

- Tak, zakochałem sie i co z tego? - powiedział cicho do siebie, po czym ruszył za mamą.

***

Cała rodzina siedziała już przy stole, próbując nowej potrawy, którą przyrządziła mama Filipa. Jak zwykle było to "coś", co smakiem nie przypominało czgokolwiek innego poza spalenizną.

- Nie smakuje wam? - zapytała Małgorzata

- Kochanie, byłoby wspaniałe, tylko trochę za długo trzymałaś w piekarniku, trochę się przypaliło... - zaczął mówić ojciec Filipa

- Trochę? To jest spalone na wiór! - odparła babcia

- To co, pizza? - zaproponował Filip

- Zaraz przywiozną, już zamówiłam - odparła Natalia.

Kilka minut później, ktos zadzwonił do drzwi, Filip szybko podbiegł do drzwi, sięgając już z kieszeni pieniądze, by zapłacić za pizze.

Kiedy otworzył drzwi, zamarł...

Stała przed nim Anielica! Szukała czegoś w plecaku

- Dzień dobry, przyszłam oddać... - zaczęła, równocześnie podnosząć głowę, z zaskoczeniem spojrzała na Filipa. Oboje zaskoczeni i zupełnie zdezorientowani, stali tak przez chwilę w milczeniu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* Babcia[ ] [P]rzycisz


* d[ź]więki


* przedostawały si[ę]


* stoj[ą]ca


* wyst[r]aszył


* mamę[.]


* [ż]ebyście


* wykrzyczał[.]


* powiedziała[.]


* zakochałem si[ę]


* cz[e]gokolwiek


* Małgorzata[.]


* Filipa[.]


* babcia[.]


* Filip[.]


* przywioz[/n]ą


* kto[ś]


* pizz[ę]


* plecaku[.]


* podnoszą[c]


 


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.