Z uśmiechem na twarzy  zobacz opis świata »

Dopis 23: Filip położył się spać . Mimo...

« poprzedni dopis
 
***

Filip położył się spać. Mimo, że od wypadku minęło już prawie dwa miesiące, to pobita głowa i bolące kończyny dawały po sobie znać. Chłopak starał ułożyć się w łóżku tak, aby nic go już nie bolało.

Obudził się wczesnym rankiem. Wziął długi przysznic. Miał jeszcze dużo czasu do pójścia do szkoły, więc postanowił, że odbędzie spacer.

Powitał go rześki, ale ciepły, kwietniowy poranek. Na krzakach bzu już gdzieniegdzie widać było kiśćie kwitnących małych, beżowych kwiatów. W końcu był to ostatni dzień kwietnia.

Filip wspominał ostatnie spotkanie z Dagmarą. "To był drugi dzień Wielkanocy - Lany Poniedziałek. Laliśmy się wodą, jak małe dzieci" - pomyślał i uśmiechnął się do siebie skręcając w jedną z parkowych alei. - "Ach Dagmara... Nawet nie wiesz jak za tobą tęsknię." - wyszeptał.

***

Dagmara spacerowała tymczasem po Piccadilly Circus u boku niejakiego Toma Spencera. Był to przystojny, wysoki, dobrze zbudowany osiemnastolatek o kruczoczarnych, krótkich włosach. Ubrany był... po angielsku, czyli na luźno. Miał na sobie szary T-shirt z napisem "I'm hero", i obszerne jeansowe spodnie.

Dagmara wiedziała, że Tom to wzór takiego brytyjskiego macho, jednak pamiętała o Filipie. To jego kochała. Ale gdy rodzice dowiedzieli się, że ich córka chodzi z synem wroga, to natychmiast postanowili zabrać ją do stolicy Anglii, w celu "podciągnięcia angielskiego Dagmary", który i tak był perfekcyjny. Dziewczyna wiedziała, że tak na prawdę chcą ją zeswatać z tym Tomem. Myśleli, że tak od razu poleci na jakiegoś Anglika. Co prawda Tom nie był takim typowym, niezbyt ładnym Anglikiem; miał takie delikatne, latynowskie rysy. "Nigdy w życiu" - pomyślała dziewczyna gdy schodzili do jednej ze stacji sławnego, londyńskiego underground'u.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* starał [się]


* pr[/z]ysznic


* nie wiem, jakie miało być słowo "kiśćie", chyba że miało być "liście"


* latyno[/w]skie


*  dziewczyna[,] gdy


 


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.