Tomasz i Filip  zobacz opis świata »

Dopis 5:Filip szedł parkową alejką zajęty...

« poprzedni dopis
 

upadłyanioł 3

Od: 23.05.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 21,


Filip szedł parkową alejką zajęty swoimi myślami. Świeże powietrze podziałało na niego kojąco, jednak nie pozbył się myśli o Tomaszu. I jak do cholery miał o nim zapomnieć??? Przecież byli razem od zawsze i teraz od tak o, miał zbliżyć się do kogoś innego? Tylko z Tomkiem było mu dobrze, więc dlaczego to wszystko musiał potoczyć się tak, a nie inaczej?

Z ponurych myśli wyrwał go widok jego byłego partnera. Jak zawsze wyglądał powalająco. Filip poczuł niemiłe ukłucie w okolicach serca, ale zignorował ból i dalej wpatrywał się w twarz ukochanego. Miał ochotę podejść i błagać go o to, żeby wrócił, ale nie mógł tego zrobić. Tomasz pomyślałby, że ten zgadza się na dziecko, a przecież tego warunku nie mógł spełnić. Nie chciał marnować życia na użeranie się z jakimś obcym bachorem, który na pewno nie byłby zachwycony perspektywą życia w gejowskiej rodzinie. Boże, dlaczego Tomasz chce akurat dziecka? Czy nie prościej byłoby, gdyby zażądał większego domu, nowego samochodu lub jakichś innych, drogich gadżetów? Dałby mu wszystko, czego by tylko zapragnął, ale nie dziecka!

Po dłuższej chwili tych rozważań, Filip postanowił podejść i porozmawiać z Tomaszem jeszcze raz. Może teraz go przekona? Po cichu miał nadzieję, że Tomek jednak się opamięta i rzuci mu się w ramiona. W połowie drogi Filip zauważył jednak, że Tomasz nie jest sam. U jego boku siedziała uśmiechnięta kobieta, która przypatrywała się z zachwytem twarzy Tomka, natomiast sam Tomasz spoglądał na niego szeroko otwartymi oczami.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* Świe[ż]e


Bardzo mi się podoba... Wzruszające i takie...inne. Niewiarygodne, jak trafnie opisywane są tu uczucia!

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.