Kolejna kartka z notatnika  zobacz opis świata »

Dopis 43:FIRANKI Czy mógłby ktoś...

« poprzedni dopis
 

Aletheia 112

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 188,



FIRANKI

Czy mógłby ktoś mi wytłumaczyć do czego służy to cholerstwo? Grom ludzi wiesza sobie na oknie szmatę, z czego wydają się niezwykle zadowoleni. Podobną rzecz obserwuję w akademicurze. Ludziska mają przecudny widok na ścianę drzew Pól Mokotowskich, więc co robią? Zasłaniają go sobie starymi, szarymi firankami w kwieciste wzory. Pytanie, po co to robią? „Żeby było jak w domu”. Słyszał ktoś równie sensowny argument? W domu masz szmatę, więc do końca życia wieszaj szmatę na oknie wszędzie tam, gdzie się znajdziesz. Zacnie. Cudownie! Potem z niedowierzaniem obserwuję, jak te szalone istoty włóczą się przygnębione, twierdząc, że jesień jest taka ponura… Przychodzę do pokoju, odsłaniam firanki, wpada wreszcie trochę światła, zaś oni zadziwieni wołają: „Nawet nie wiedzieliśmy, że mamy taki piękny widok!”. Dlaczego „żeby było jak w domu” trzeba działać właśnie w ten sposób?.. Nie wystarczyłyby np. kwiaty na parapecie?

Inny genialny argument tłumaczący wieszanie firanek: „okna są takie puste”. Dziwię się, że tak rozumując, ludzie nie doszli do wniosku, że np. ich twarze są puste. Przydałoby się je zasłonić okularami! To nic, że szkła zniekształcają kolory, parują, gdy się wchodzi do ciepłego pomieszczenia, czy zwyczajnie się brudzą. Przynajmniej ich twarze „nie byłyby takie puste”…

Inne argumenty? Proszę bardzo. „Firanki są po to, żeby ludzie z zewnątrz nie widzieli, co się dzieje w pokoju”. Marne starania. Jeśli jesteś przyzwyczajony do chodzenia nago po pokoju, czy uprawiania seksu na parapecie albo prowadzenia czarnych interesów, firanka w żadnym wypadku nie powstrzyma przyjaznej pani, przed doniesieniem o tym władzom. Z prostej przyczyny. W szczególności, gdy wewnątrz pokoju zapalone jest światło, firanki doskonale ukazują zewnętrznemu obserwatorowi wszelkie kontury przedmiotów, szczególnie tych będących w ruchu, a więc zwracających uwagę. Śmiem spostrzec, iż wymyślono inteligentny wynalazek, zwany zasłoną, który służy właśnie temu, by ukryć przed światem zewnętrznym zawartość pokoju.

„Firanki służą temu, by inni ludzie widzieli, że mamy w pokoju ładnie”. Czyli, jeśli dobrze zrozumiałam ten motyw, jeśli pan X lubi firanki, to żeby mu się przypodobać, musimy je powiesić na oknie? Co zaś się stanie, jeśli pan Y będzie lubił zaczepione gwoździem na ścianie szczurze truchła? Czy ktoś je tam powiesi? Nie? Dlaczego? Pomysł z robieniem na kimś „dobrego wrażenia” za pomocą firanki wydawać by się mógł równie śmieszny… bo i w szczególności po co to robić… Co się stanie, jeśli pan X stwierdzi, że źle urządziliśmy pokój? Jak to się będzie do nas odnosić? Wielka tragedia! Pan X oceniając pokój, oceni nas! Płaczmy...


Reasumując. Do czego służą firanki? Czy ktoś mógłby oświecić mnie w tej – jakże zawiłej – materii? Na tą chwilę oprócz funkcji kurzenia się, zwiększania nakładu pracy podczas ich ręcznego prania, szarzenia pod wpływem czasu, ograniczania dostępu światła do pokoju, nie znajduję przyczyn ich zastosowania…



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Tekst dość stary. Z uśmiechem go jednak sobie przypomniałam;) Miłej zabawy podczas czytania!

Na szczęście że nie używam firanek.

* wytłumaczyć[,]
* Gro[/m]
* Pytanie[:]
* w domu"[,]
* pokoju[/,]
* pani[/,]
* Na t[ę] chwilę[,]

Przykro mi ks_hp. Nie mam już możliwości poprawiania tekstu, ale mimo wszystko bardzo dziękuję za wyłapanie byków:)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.