TATO, LATO i Ja  zobacz opis świata »

Dopis 9:Furtka była otwarta...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,




Furtka była otwarta, a rudy żywopłot rzucał głęboki cień.
Zauważyłem otwarte drzwi do piwnicy.
- Clown- usłyszałem głos żony.
Hoshi siedziała przy stole. Patrzyła na Jana z góry, gdy ten obracał jakąś śrubę dociskając gwint. Kiedy odłożył śrubokręt, podrapał się po kwadratowej szczęce i ściągnął koszulę, demonstrując tors z różą wiatrów wytatuowaną fioletowym atramentem. Jego plecy porośnięte były gęstym mchem.
Drzwi do kotłowni były otwarte.
Pod ścianą siedziała zbita gromada szczurów wtulających się w siebie.
- Dosyć tego!- krzyknąłem w kierunku pieca. Jakiś mocniejszy podmuch uderzył drzwiami o ścianę. Z czeluści pieca wylatywały szczątki unikatowych znaczków, które zbierałem przez tyle lat.
- Tato, tato, ale było cudownie!
Kolor płomieni powoli się zmieniał. Przyjmował barwę fioletu, głęboką i bardzo spokojną. Szczury już tak głośno nie piszczały, przyglądały się nam ze zdziwieniem. Przy pomocy klucza, przypominającego koło sterowe, zamknąłem piec i wraz z dziewczynkami opuściłem kotłownię.
Krople czystej jak kryształ wody ociekały z gałęzi i spadały w dół.
Izabella pobiegła do ogrodu. W niebieskiej sukience i podkolanówkach przypominała zimorodka chowającego się wśród drzew.
Spojrzałem w niebo, błyszczące i trochę blade, ale powoli wypełzał już na nie rumieniec nocy. Pojawiła się pierwsza gwiazdka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.