Galahar przetarł oczy ze zdumienia. Był to prawdziwy olbrzym. Odziany jak każdy rzymski legionista, ale jego uzbrojenie bynajmniej nie należało do wyposażenia przeciętnego żołnierza.
W lewej ręce trzymał potężną tarczę, która z pewnością skutecznie blokowała nawet najmocniejsze ataki przeciwników.
Prawa uzbrojona była w wielką wakeirę. Kula na końcu łańcucha miała odlewane kolce. Galahar pospiesznie ocenił, że ich długość z pewnością przekraczała cztery cale.
Wystarczyło jedno trafienie tej potwornej broni, by każdy człowiek padł martwy.
Wielkolud z głośnym, niemal zwierzęcym rykiem rzucił się na zaskoczonego Galahara.
Ten cofnął się parę kroków, gorączkowo próbując opracować jakąś taktykę.
W lewej ręce trzymał potężną tarczę, która z pewnością skutecznie blokowała nawet najmocniejsze ataki przeciwników.
Prawa uzbrojona była w wielką wakeirę. Kula na końcu łańcucha miała odlewane kolce. Galahar pospiesznie ocenił, że ich długość z pewnością przekraczała cztery cale.
Wystarczyło jedno trafienie tej potwornej broni, by każdy człowiek padł martwy.
Wielkolud z głośnym, niemal zwierzęcym rykiem rzucił się na zaskoczonego Galahara.
Ten cofnął się parę kroków, gorączkowo próbując opracować jakąś taktykę.


