Krytycznym okiem  zobacz opis świata »

Dopis 5:Galerianki Dnooo . Powiem tak –...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Galerianki



Dnooo.

Powiem tak – liczyłam na wstrząsający film o tym, że małolaty dają dupy za telefon, że jest brutalnie, prostacko i tak prawdziwie, że aż nie chce się człowiekowi wierzyć.

Myślałam, że będę miała refleksje, że powiem „O Boże, jak to możliwe”. Myliłam się.

Mamy trzy bohaterki, które bujają się po galeriach. Wyglądają jak stereotypowe dupo-dajki – krótko, wcięte i eksponująco figurę. Jedna z nich jest pulchniutka, co mi się podobało, bo fajnie, że nie tylko szczupłe dziewczyny były pokazane. Jednak na plakacie promującym film pulchna jest odchudzona… Czad.

Fabuła. Taaaak. Zaczyna się puszczać, bo chce mieć telefon. W między czasie jakiś chłopak jej się podoba, spuszcza się za szybko, ona to rozgaduje, a on popełnia samobójstwo. Taaaa. Tak mną to wstrząsało, że musiałam sięgnąć po chusteczki. Ze śmiechu mi łzy poleciały.

Dziewczynki są w trzeciej gimnazjum. Mają po szesnaście lat i w świetle prawa mogą dawać wzdłuż i wszerz. Więc nie ma motywu, że trzynastolatka się puszcza. Brakowało mi tego.

Poza tym… To wszystko takie stereotypowe. Rodzina, picie, siostra lepsza i ma więcej, stary telefon, chęć zaszpanowania… Nie. Nie podobało mi się.

Chciałam czegoś z seksem, a tam raptem jedna scena. Nawet nic nie ma, bo facet wychodzi spod prysznica, a ona siedzi przykryta kołdrą.

Nie, no kijowe, kijowe.

Dobrze, że nie wydałam kasy na bilet.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 7

Wtym tez mamy podobne odczucia ;D I jak nigdy nie ide do kina na polskie filmy. z racji produkcji maja juz u mnie minusa...


Chciaz, ostatnio byłam na ZERO i si emiło zaskoczyłam. Wreszcie przynajmniej mili jakiś pomysł na ten film.


Galerianki, to niestety dno... Co racja, to racja...


o, to objerzę sobie Zero... :)


Robie podchody do Galerianek ale jakoś inne filmy pociagają mnie bardziej. Chciałam oglądnąc go z córką w celach edukacyjnych ale ona widzę nie jest zainteresowana. :/


Ten film nie pokazuje niczego nowego w zasadzie. Prosta fabuła, pełno stereotypów na siłę uwypuklonych... Motyw telefonu jako obiektu westchnienia małolaty i bycia akceptowanym przez te dupodajki - żałosny. Takie to było proste, cały ten film, że w ogóle nie chciało mi sie go oglądać. Całe szczęście  nie poszedłem na ten kicz do kina.


Krusz, więcej optymizmu, co do polskiego kina. Zdaniem wielu krytyków w ostatnich latach nie mamy się czego wstydzić. Zresztą to widać. Powstaje coraz więcej filmów i są one refleksyjne. Niosą jakiś przekaz. Pokazują nasze społeczeństwo i stymulują do rozejrzenia się wokół.


Szumowska, Smarzowski, Krauze i inni robią niezłą robotę. Aż czasami mi żal, że rzadko odwiedzam kino i albo obejrzę coś w domu albo przeczytam recenzje, wywiady...


Szkoda, tylko Polańskiego... On co najwyżej może teraz nakręcić jakiś monodram:)


Tutaj tez cos iskrzy, ale jeszcze nie płonie. Czekam z niecierpliwoscia XD


Gastn a chcesz zeby zapolonelo?;>


Gaston* przepraszam za zle napisany nick


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.