Nieme wołanie  zobacz opis świata »

Dopis 19:Gdy dozorca odzyskał już mowę...

« poprzedni dopis
 

dziubasek 36

Od: 28.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 5,

Dopisów: 236,


Gdy dozorca odzyskał już mowę powiedział:

- Muszę już iść. Obowiązki czekają. - dodał, po czym wyszedł pospiesznie z mieszkania, jakby się czegoś obawiając.

Tess nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć. Nigdy nie wierzyła w duchy, ale to co działo się w tym domu, było bardzo realne...

Usiadła na kanapie. Rozejrzała się dookoła. Przetrzymała wzrok na stojącej pod ścianą szafie. Nie wiedziała dlaczego, ale od chwili, gdy dozorca opowiedział jej tą historię, mniej się bała. Nie miała pojęcia dlaczego tak się dzieje, gdyż sama historia jest straszna...a najbardziej okropne są jej skutki...

- Co ja zrobię, gdy Loreli już się zjawi? Mam jej opowiedzieć tą historię? A może zadzwonię do niej i od razu jej powiem? Nieee... - dokończyła Tess. - Sama się tym zajmę - postanowiła. - Zanim moja przyjaciółka tu zamieszka, wszystko już będzie w porządku. Nie będzie nawet wiedziała, jakie rzeczy miały tu miejsce. - dodała.

- Co ja w ogóle robię? Rozmawiam sama ze sobą... To mieszkanie źle na mnie działa. - odparła jeszcze i położyła się na kanapie.

Gdy zdążyła już zapaść w drzemkę usłyszała jakby wołanie. Zerwała się na równe nogi. W jej oczach malowal się strach, ale i ciekawość.

Podeszła ostrożnie do szafy. Jęki wydawały się głośniejsze, lecz po chwili osłabły. Nie była w stanie rozszyfrować czego dotyczą. Stała jeszcze chwilę przy szafie po czym odwróciła się i wyszła z mieszkania...



***

- Niestety nie słyszałam tego dokładnie. - odparła Tess, stojąc w progu mieszkania dozorcy. - Nie wiem czego to dotyczy, ale wiem jedno. Trzeba pomóc tej zbłądzonej duszy trafić tam, gdzie jej miejsce.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.