Bliźniaczki  zobacz opis świata »

Dopis 17:Gdy Inga wreszcie sobie poszła , odłożyłam...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Gdy Inga wreszcie sobie poszła, odłożyłam książkę i postanowiłam zrobić coś, co korciło mnie od wczoraj. Nabazgrałam kartkę do Marcina, że zaraz wracam, wyszperałam portfel spod sterty ciuchów i zbiegłam do głównego holu akademika. Weszłam do małej, obskurnej apteki. Była spora kolejka. Czemu studenci tak nagle chorują? Gdy przyszła moja kolej, obejrzałam się. "O nie", pomyślałam. Wił się za mną wąż kaszlących i smarkających dwudziestoparolatków. Szepnęłam najciszej jak mogłam do aptekarki.

- Poproszę test ciążowy.

Odeszła gdzieś na chwilę, wróciła się, zmarszczyła brwi i wrzasnęła na cały głos:

- Marek?! Gdzie mamy testy ciążowe?!

- O Boże - jęknęłam cicho i schowałam twarz w dłoniach. Gdy podała mi test, rzuciłam jej pieniądze i warknęłam:

- Dzięki za dyskrecję.

Wściekła i upokorzona, pod naciskiem zszokowanych i rozbawionych spojrzeń, wróciłam do swojego pokoju. Marcina na szczęście jeszcze nie było. Zrobić to? Zagryzłam wargę i wbiłam wzrok w opakowanie. Zrobić...?



***



Zrobiłam. I nie żałuję. NIE JESTEM W CIĄŻY!!!

Gdy tylko zobaczyłam wynik, pisnęłam z radości, pobiegłam do Marcina i, nie zważając na obecność Michała i paru innych kolegów, pocałowałam go gorąco. Zdumiony, zachichotał nerwowo i szeptem, spytał o co chodzi. Zachowując się tak samo dyskretnie jak aptekarka, powiedziałam radośnie przy chłopakach:

- Nie będziesz ojcem!



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* ["]O nie["][/,] [-] pomyślałam.
* -[ ]Poproszę
* -[ ]Marek[/?]!
* -[ ]O Boże
* -[ ]Dzięki za
* Zdumiony[,]
* szeptem spytał[,]
* dyskretnie[,] jak
* -[ ]Nie będziesz


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.