Nowa moc  zobacz opis świata »

Dopis 4:Gdy leżał nieprzytomny , śnił mu...

« poprzedni dopis
 
Gdy leżał nieprzytomny, śnił mu się znowu ten osiłek. Krzyczał w agonii, tak jak wtedy, gdy ginął. Jego spazmatyczny wrzask ranił uszy Marcusa, rozdzierał duszę i powodował ból głowy. Marcus o niczym tak nie marzył, jak o śmierci. Obudził się, cały mokry od potu. Po chwili zrobiło mu się ciemno przed oczami, już miał ponownie zemdleć, ale jakoś zachował świadomość. Wstał, zachwiał się, przytrzymał się ściany i już pewniejszym krokiem zaczął iść przed siebie. Zauważył, ze jest w jakimś nieznanym miejscu. "Co to, porwali mnie?" pomyślał. Dopiero po chwili przypomniał sobie o swojej desperackiej próbie samobójstwa. Usłyszał skrzypnięcie zawiasów, drzwi w ścianie naprzeciwko niego otworzyły się i do pokoju weszła jakaś postać. Marcus widział tylko jej kontury, bo stała w cieniu. Przerażony rzucił się w stronę swojego oprawcy, ale postać wykonała jeden znak ręką i jakieś niewidzialne więzy oplotły Marcusa. Próbował się ruszać, jednak nie mógł. Po chwili spojrzał na postać, nadal stojącą w cieniu.

- Kim jesteś? - spytał.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Jedna uwaga. On nie wie jak uzywac magi. Uzyl czaru w gniewie i bez udzialu jego woli

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.