Samotność i smutek  zobacz opis świata »

Dopis 6:gdy najbardziej potrzebowałam towarzystwa...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


gdy najbardziej potrzebowałam towarzystwa

ich tam nie było

czy tak postępują prawdziwi przyjaciele

skazana na samotność spędzałam godziny w ciszy

pogrążałam się w ciemności



tylko złote punkciki na niebie

przypominały mi iskierki nadziei

płonęły próbując odciągnąć ode mnie

samotność i smutek



jednak ogień można ugasić

tak więc moje łzy uczyniły to

bo nie wystarczały mi zwykłe przedmioty

chciałam przebywać

z kimś kto oddycha

z kimś kto myśli

z kimś kto rozumie



ale to tylko puste marzenia

zabierające czas

i bałagan robiące w poukładanych myślach

ale nawet te marzenia są czasem potrzebne

bo gdy nie ma nikogo

to są przynajmniej one

nie oddychają

nie myślą

nie rozumieją

a jednak to one są

moimi prawdziwymi przyjaciółmi

zawsze idealnymi
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* odciągną[ć]

* myśl[ą]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.